Sędzia miał splagiatować wyrok. Skopiował nawet...błędy i literówki. Prokuratura zbada sprawę

Redakcja
20.02.2019 13:59
Sąd
fot. Flickr

Prokuratura Krajowa objęła nadzorem postępowanie ws. sędziego, który miał splagiatować wyrok innego sądu. Sprawa, która dotyczy sporu między dwoma biznesmenami, badana jest także przez Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądu Powszechnego.

O sprawie jako pierwsza poinformowała Wirtualna Polska. Chodzi o spór biznesowy między śląskim przedsiębiorcą Eugeniuszem Jasikowskim a miliarderem i deweloperem, właścicielem J.W. Construction Józefem Wojciechowskim, dotyczący budowy biurowca w centrum Wrocławia. Obydwa postępowania w tej sprawie wygrał Wojciechowski – w efekcie miał przejąć działkę, na której miał powstać budynek, a także otrzymać 18 mln złotych.

Zobacz także

Pierwszy wyrok zapadł w grudniu 2015 roku, następny trzy miesiące później. „Mimo że procesy odbywały się w dwóch odrębnych sądach, to w orzeczeniach napisanych do obu wyroków pojawiają się bardzo podobne uzasadnienia. Pokrywa się w nich w sumie kilkanaście stron tekstu – całe akapity, włącznie z błędami interpunkcyjnymi i literówką” – czytamy na WP.

Ciekawym aspektem jest tutaj fakt, iż sędzia, który wydał drugi wyrok, nie mógł oficjalnie zapoznać się z uzasadnieniem pierwszego, gdyż ten nie był wówczas jeszcze opublikowany w internetowym Portalu Orzeczeń Sądów Powszechnych.

Zobacz także

Sprawie przyjrzy się teraz Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów, a także Rzecznik Dyscyplinarny Sędziów Sądu Powszechnego. Jak pisze WP, wątek ten na pewno pojawi się w kolejnej odsłonie sporu cywilnego między obydwoma biznesmenami, jako że poszkodowany Jasikowski złożył już apelację. 

RadioZET.pl/wp.pl/MP