Protasiewicz o wotum nieufności: w piątek wieczorem ludzie nie zajmują się polityką. Zapowiada też szeroką koalicję opozycji

Redakcja
15.12.2018 09:50
Protasiewcz
fot. Paweł Wiśniewski/East News

Nie rozumiem, dlaczego Platforma upierała się przy tym wniosku, wiedząc że debata i głosowanie odbędą się późnym wieczorem w piątek i po przegłosowanym wotum zaufania dla rządu Mateusza Morawieckiego – mówi w Radiu ZET Jacek Protasiewicz z Unii Europejskich Demokratów. Jego zdaniem Grzegorz Schetyna na pewno wczorajszej debaty nie wygrał. – Jego wystąpienie było poprawne, ale Kosiniaka-Kamysza lepsze – dodaje poseł z klubu Nowoczesnej.

Zdaniem Jacka Protasiewicza, debata nie dała efektu, na który liczyła Platforma Obywatelska. – Propozycje programowe chyba się nie przebiły. Poza tym nocne godziny w piątek to nie czas, kiedy ludzie zajmują się polityką – zauważył. Zwrócił też uwagę, że do recenzowania wystąpienia Grzegorza Schetyny, PiS wystawił drugorzędnego posła, Marcina Horałę.

Obejrzyj i przeczytaj całą rozmowę z Jackiem Protasiewiczem na RadioZET.pl!

– Bardzo złośliwe pod adresem Platformy było przypominanie zarówno zaskakującej podwyżki w radzie Warszawy, dotyczącej przekształcenia użytkowania wieczystego czy tzw. przekrętów w służbie zdrowia za czasów ministra Sławomira Neumanna – wyliczał w Radiu ZET.

Zobacz także

W rozmowie z Joanną Komolką przypomniał, że środowy wniosek o wotum zaufania, który złożył premier Mateusz Morawiecki to kopia zabiegu, który kilka lat temu zastosował już premier Donald Tusk. – Kopiuje dobre wzorce, mimo że wielokrotnie się próbuje odcinać. Widać, że nauka nie poszła w las i to, co najlepsze wyniósł ze współpracy z Tuskiem – podkreśla Jacek Protasiewicz.

Szeroka koalicja do europarlamentu?

Poseł zapowiada także, iż jeszcze przed świętami powstanie szeroka koalicja opozycji w wyborach do Parlamentu Europejskiego. W najbliższą środę wspólnie mają to ustalić politycy Nowoczesnej, PSL-u, Unii Europejskich Demokratów i SLD. 

Zobacz także

Czy taka koalicja powstałaby także w opozycji do PO? - Trzeba się porozumieć, nawet jeśli największa obecnie partia opozycyjna nie jest do takiego porozumienia gotowa ani chyba nawet skłonna - mówi Protasiewicz. 

Niewykluczone, że gdyby taka formacja powstała, to siłą rzeczy wymusi na Platformie konieczność dołączenia do niej. Bo - zdaniem Protasiewicza - Koalicja Obywatelska, a więc połączenie PO i Nowoczesnej, już nie istnieje. 

RadioZET.pl/MP