Zamknij

Nauczyciele protestowali w Warszawie. "Radykalizm propozycji ministra edukacji"

09.10.2021 11:53
Protest nauczycieli 2021
fot. Pawel Wodzynski/East News

9 października przed południem w Warszawie rozpoczęła się manifestacja nauczycieli zrzeszonych w ZNP. Zapowiadany protest jest wyrazem niezadowolenia z oświatowej polityki Ministerstwa Edukacji i Nauki.

Protest nauczycieli zaplanowano na sobotę, na godz. 11.30 w alei Szucha. W trakcie tygodnia zapowiedział go na konferencji szef Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz.

Wskazał, że nauczyciele wyrażają dezaprobatę wobec oświatowej polityki rządu. Nie godzą się na proponowane podwyżki, które oceniają za zależne wyłącznie od woli polityków, a nie systemowe. Domagają się innego przeliczania dodatków i niepodwyższania pensum.

Protest nauczycieli w Warszawie. "W obronie zawodu"

W sprawie pojawiła się petycja "w obronie zawodu nauczyciela". "Uczestnicy/ki dzisiejszego protestu, w trosce o wysoką jakość kształcenia i wychowania oraz prestiż zawodu nauczyciela, zwracają się o wycofanie projektowanych zmian w pragmatyce zawodowej nauczycieli i przystąpienie do rzeczywistego dialogu z reprezentantami środowiska oświatowego" - czytamy.

"Zdecydowany sprzeciw budzi nie tylko radykalizm propozycji przedstawionych przez ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka, ale również brak jakichkolwiek rozwiązań zmierzających do poprawy warunków pracy nauczycieli" - czytamy dalej.

Protestujący zaznaczają, że "deklarowana przez ministra Przemysława Czarnka podwyżka płac kosztem zwiększenia pensum, wprowadzenia nowych «godzin karcianych» i odebrania niektórych dodatków, a także zmniejszenie odpisu na fundusz socjalny, oznacza, że nauczyciele sami sfinansują przyszły wzrost wynagrodzeń". ZNP domaga się powiązania wynagrodzeń nauczyciela z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce narodowej. Ponadto oczekuje wzrostu wynagrodzeń nauczycieli od 1 stycznia 2022 r.

RadioZET.pl/ZNP Facebook