Zamknij

Protest pielęgniarek przed Sejmem. "Jesteśmy zawodem na wyginięciu"

15.06.2021 11:43
protest pielęgniarek i położnych
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Protest medyków pod Sejmem rozpoczął się o godzinie 11.00. - Za kilka lat nie będzie miał kto pracować w szpitalach - mówią Radiu ZET pielęgniarki, położne laborantki i przedstawiciele innych zawodów medycznych, którzy zebrali się w Warszawie. Chcą, aby Sejm przyjął senackie poprawki do ustawy o minimalnym wynagrodzeniu w ochronie zdrowia.

"Nie ma medyków, nie ma leczenia", "jesteśmy zawodem na wyginięciu" - mówią pielęgniarki, położne i przedstawiciele innych zawodów medycznych, którzy zebrali się pod budynkiem Sejmu w centrum Warszawy. Ustawa przygotowana przez PiS niesprawiedliwie ustala najniższe zarobki pielęgniarek i podzieliła środowisko.

Pielęgniarki chcą godnie zarabiać, a nie pracować na trzech etatach. Przypominają rządowi, że dziś średnia wieku w tym zawodzie to 53 lata. Dziś poprawki przyjęte przez Senat mają być ostatecznie głosowane w Sejmie.

Pielęgniarki protestują przed Sejmem. "Za kilka lat nie będzie miał kto pracować w szpitalach"

- Senat wprowadził poprawki dotyczące oczekiwań środowiska, natomiast nie wiemy, co zrobi Sejm - mówi Longina Kaczmarska z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. - Za kilka lat nie będzie miał kto pracować w szpitalach - uważają medycy. Rząd musi stworzyć zachęty finansowe, żeby młodzi ludzie chcieli się kształcić w tym trudnym zawodzie. 

- Ustawa ta w obecnym kształcie sprawia, że pielęgniarka wchodząca do zawodu z dyplomem uczelni będzie zarabiać więcej niż ta z 30-letnim stażem, to jest niesprawiedliwe - dodaje szefowa Ogólnopolskiego Związku Pielęgniarek i Położnych Krystyna Ptok. Pielęgniarki przypominają, że rocznie prawa emerytalne nabywa ponad 10 tysięcy z nich, a do zawodu przychodzi zaledwie 2,5 tys. nowych osób.

Protest pielęgniarek
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Poprawki Senatu wprowadzone w zeszłym tygodniu do nowelizacji ustawy o minimalnych pensjach w ochronie zdrowia są dobrym krokiem, dlatego we wtorek jesteśmy pod Sejmem i czekamy na decyzję posłów w tej sprawie. Teraz przechodzimy od słów do czynów - podkreśliła przewodnicząca OZZPiP Krystyna Ptok.

Izba Wyższa w czwartek przyjęła do noweli trzy poprawki. Jedna z nich zwiększa skalę podwyżek minimalnego wynagrodzenia pracowników zatrudnionych w ochronie zdrowia wobec zapisanej w rządowej nowelizacji ustawy i przyjętej przez Sejm pod koniec maja.

Senat zwiększył wszystkie współczynniki pracy, według których wyliczane są najniższe pensje. Najniższe wynagrodzenie zasadnicze ustala się jako iloczyn współczynnika pracy (zawarty w załączniku do ustawy) i kwoty przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto w gospodarce narodowej w roku poprzednim, publikowanej przez GUS. Przeciętne wynagrodzenie w 2020 r. wyniosło blisko 5168 zł brutto.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/ Radio ZET/ PAP/ oprac. MB