Zamknij

Górnicy protestowali ws. Turowa. Worki z węglem przed siedzibą KE we Wrocławiu

26.05.2021 15:07
Protest pracowników kopalni Turów
fot. PAP

Kilkuset pracowników kopalni i elektrowni Turów protestowało w środę przed siedzibą przedstawicielstwa KE we Wrocławiu. Górnicy nie zgadzają się z decyzją TSUE o wstrzymaniu działalności kopalni.

Protest rozpoczął się przed południem. Do Wrocławia przyjechali górnicy i pracownicy kopalni i elektrowni Turów oraz z oddziałów PGE w innych miastach. Protestujący mieli ze sobą flagi Polski i NSZZ "Solidarność" oraz plakaty z napisami: ''Ręce precz od Turowa'' oraz ''Praca w Polsce naszym prawem''. Niektórzy pojawili się także z workami węgla brunatnego, który rozsypali później przed budynkiem. Manifestujących od budynku odgradzała policja.

– Jesteśmy tu żeby pokazać, że Komisja Europejska jest zakłamaną instytucją, nie ma zielonego ładu, jest zielony, czarny i oszukańczy biznes, jest bezład. [...] Nie zgadzamy się na zamknięcie kopalni. Dzisiaj zamkną kopalnię Turów, jutro Bełchatów, pojutrze każdy inny zakład, zamkną Polskę i będziemy kolonią. Przyszliśmy tutaj, żeby powiedzieć jednoznacznie: nie zgadzamy się z decyzją TSUE. Dzisiaj nasz spontaniczny protest jest protestem pokojowym, ale ten pokój się skończy, kiedy się nie odczepią od naszych zakładów pracy, od naszych rodzin – mówili uczestniczący w manifestacji związkowcy.

Górnicy zapowiedzieli, że 9 czerwca odbędzie się kolejny protest, tym razem w Warszawie. Z kolei we wtorek kilkugodzinny protest trwał na drodze transgranicznej pomiędzy Czechami i Niemcami. Kilkadziesiąt oflagowanych pojazdów poruszało się w wolnym tempie spowalniając ruch tranzytowy ciężarówek i aut osobowych. Pierwszy spontaniczny protest odbył się na tej trasie już w piątek, zaraz po informacji o decyzji TSUE.

TSUE: Kopalnia Turów ma zatrzymać wydobycie

Czechy uważając, że kopalnia Turów ma negatywny wpływ na regiony przygraniczne, gdzie zmniejszył się poziom wód gruntowych, skierowały sprawę do Trybunału Sprawiedliwości UE. W ubiegły piątek TSUE nakazał Polsce natychmiastowe wstrzymanie wydobycia w kopalni odkrywkowej węgla brunatnego Turów, należącej do spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, do czasu merytorycznego rozstrzygnięcia skargi Czech w tej sprawie, czyli wydania wyroku.

We wtorek premier Mateusz Morawiecki powiedział, że mamy uzgodnione wytyczne do umowy z Czechami ws. kopalni w Turowie. Jeżeli umowa zostanie zaakceptowana, spór będzie załatwiony polubownie. Jednak według agencji Reutera, premier Czech Andrej Babisz powiedział w Brukseli, że jego "rząd nie planuje wycofania pozwu, który wytoczył Polsce w sprawie kopalni Turów, ponieważ nie osiągnięto jeszcze porozumienia".

RadioZET.pl/Grażyna Wiatr/PAP