Protest studentów przeciw ustawie Gowina trwa. Wsparcia tej posłanki nikt się nie spodziewał

Redakcja
06.06.2018 11:55
UW
fot. PAP

Od poniedziałku trwa protest studentów Uniwersytetu Warszawskiego, którzy sprzeciwiają się procedowanej w parlamencie reformie szkolnictwa wyższego autorstwa ministra Jarosława Gowina. Studenci zapowiadają, że dopóki ustawa nie zostanie przeglosowan, pozostaną na terenie rektoratu uczelni.

Organizatorzy protestu na UW opublikowali listę 11 żądań dotyczących reform uczelni. Domagają się m.in. demokratyzacji i autonomii uczelni, utrzymania struktury wydziałowej, uczelni bez polityków czy gwarancji transparentności, m.in. w obrębie decyzji finansowych uniwersytetu. Domagają się odrzucenia projektu ustawy w obecnym kształcie lub wprowadzenia do projektu poprawek.

Zobacz także

Studenci jednoznacznie dementują pogłoski, jakoby w jakikolwiek sposób reprezentowali interesy którejś z partii. Określają swoją inicjatywę jako wymierzoną przede wszystkim w konkretne działania resortu nauki i kierującego nim Gowina:

– Powołanie instytucji rady uczelni, która będzie miała duże prerogatywy, ale nie będzie składała się z pracowników naukowych, tylko z osób z zewnątrz, oznacza koniec autonomii uniwersytetu. Poza tym ustawa wprowadza olbrzymią władzę rektorów. Będą oni mieli dużą swobodę w kształtowaniu struktury uczelni – tłumaczył w rozmowie ze stołeczną „Wyborczą” dr hab. Maciej Gdula, któy wsparł protest i wygłosił w poniedziałek okolicznościowy wykład przed Pałacem Kazimierzowskim.

Pawłowicz krytykuje pomysł Gowina

Protestujący zyskali w ostatnich dniach niespodziewaną sojuszniczkę, mianowicie Krystynę Pawłowicz. Posłanka PiS, słynąca z kontrowersyjnych i obraźliwych względem swoich oponentów wypowiedzi, sama przyznała, że projekt MNiSW jest wadliwy i wymaga w najlepszym razie głębokich zmian:

Co ciekawe, Pawłowicz regularnie odpowiadała użytkownikom komentującym pod jej postem. Uspokajała, że sprawa nie jest jeszcze przesądzona i że ona na pewno zagłosuje przeciw ustawie w takim kształcie.

Czego dotyczy Konstytucja dla Nauki?

Projektem Ustawy 2.0 (zwanej niekiedy „Konstytucją dla Nauki”) przygotowanej przez resort nauki obecnie zajmuje się Sejm. Przyjęcie projektu wraz ze 160 poprawkami (głównie rządowymi) zarekomendowała sejmowa Komisja Edukacji, Nauki i Młodzieży. Od Narodowego Kongresu Nauki, który odbył się we wrześniu 2017 (i na którym minister nauki oficjalnie przedstawił pełną wersję propozycji), projekt przeszedł już trzy tury poprawek.

Zobacz także

Ustawa zakłada m.in: stworzenie nowego organu – tzw. rady uczelni – w skład którego wejdą w większości osoby z zewnątrz, przedstawiciele innych niż akademickie środowisk. Rektor zyska również  (kosztem gremiów kolegialnych, np. rad wydziałów) większą możliwość kształtowania polityki uczelni.

Po reformach uprawnienia do prowadzenia studiów i nadawania stopni naukowych będą przypisane uczelniom, a nie ich jednostkom organizacyjnym.

Zobacz także

Oprócz tego zmiany dotkną też m.in. sposobu uzyskiwania stopni naukowych, sposobu finansowania uczelni, wprowadza też bardziej rygorystyczne obostrzenia lustracyjne (nie otrzyma tytułu profesora ten, kto w latach 1944-90 był członkiem bądź współpracował ze służbami bezpieczeństwa). 

RadioZET.pl/PAP/Twitter/MP