Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Dzień Kobiet pod znakiem protestów. Polki znowu wychodzą na ulice

08.03.2018 13:50
xxx wiadomosci

8 marca Polki znowu wyszły na ulice. W całym kraju zorganizowane zostały marsze, protesty, spotkania, warsztaty. Choć od czarnego protestu minęło półtora roku to Ogólnopolski Strajk Kobiet nie spuszcza z tonu. Od tego czasu zorganizowano wiele manifestacji prokobiecych i antydyskryminacyjnych (w tym sprzeciwiających się nacjonalizmowi). Aktywistki konsekwentnie przypominają dziedziny i sytuacje, w których kobiety są na przegranej pozycji i chcą to zmienić.

Dzień Kobiet pod znakiem protestów. Polki znowu wychodzą na ulice fot. East News

Punktualnie o 18:00 z Placu Konstytucji w Warszawie wyruszył marsz pod hasłem "Siła Kobiet". Kulminacja protestu odbyła się na rondzie Dmowskiego w centrum stolicy. Wybór miejsca nie jest przypadkowy. Zdaniem organizatorek to miejsce jest konsekwentnie zawłaszczane przez środowiska nacjonalistyczne. - Mnie szczególnie mocno wkurzają próby zawłaszczenia przestrzeni publicznej oraz części feministycznych i lewicowych postulatów przez środowiska nacjonalistyczne - mówi Marta Puczyńska, jedna z organizatorek protestu. - Wiemy, że służy to tylko i wyłącznie temu żeby pokazać inną twarz nacjonalizmu i go oswajać, a nie realnie zmienić coś w kwestii równouprawnienia. Dlatego nieprzypadkowo wybrałyśmy rondo Dmowskiego jako miejsce, które wyjątkowo kojarzy się z imprezami nacjonalistów -dodaje.

Protesty odbywają się nie tylko w Warszawie. Łącznie OSK organizuje protesty w 19 miastach w Polsce. Swoje wydarzenia organizują w Poznaniu, Wrocławiu ale też w Dąbrowie Górniczej czy Piotrkowie Trybunalskim. Wydarzenie jest wpisane w ruch Międzynarodowego Strajku Kobiet. Kobiety na całym świecie (szczególnie licznie w Ameryce Południowej) wychodzą 8 marca, aby zamanifestować swój sprzeciw wobec systemowej dyskryminacji, przemocy ekonomicznej i walczyć o prawa reprodukcyjne.

Strajk Kobiet: protesty 8 marca

"Od Rosario po Puławy, od Wrocławia po Canberrę: #JesteśmyWszędzie" - piszą organizatorki na swojej stronie.

Aktywistki zapewniają, że podnosząc kwestię dyskryminacji kobiet nie koncentrują się wyłącznie na sprawie aborcji, pigułki "dzień po" czy szeroko pojętym zdrowiu reprodukcyjnym w ogóle. Na stronie Strajku Kobiet opublikowano pięć głównych postulatów ruchu. 

Są to:

  1. pełnia praw reprodukcyjnych,
  2. państwo wolnego od zabobonów,
  3. wdrożenie i stosowani Konwencji antyprzemocowej,
  4. poprawa sytuacji ekonomicznej kobiet,
  5. Polska dla wszystkich. 

- Nasz piąty postulat mówi o tym żeby Polska była krajem dla wszystkich z wolnymi mediami, sądami i wyborami. Dla osób, które uważają, że nie ma się przeciwko czemu buntować czy o co walczyć polecam spojrzenie kawałek dalej niż czubek własnego nosa - uważa Marta Puczyńska. - Nawet jeżeli nie zauważają w swoim najbliższym środowisku objawów dyskryminacji ze względu na płeć (w co nie do końca jestem w stanie uwierzyć) to niech będą świadome tego, że to zjawisko jest faktem. Skoro w Polsce nie ma wojny to znaczy, że nie giną z jej powodu ludzie na świecie? Oczywiście, że giną! Wiec jeśli w waszych rodzinach i wśród znajomych nie ma mizoginij czy seksizmu to nie oznacza, że zjawisko nie jest problemem w kraju i na świecie - mówi aktywistka. 

Wydarzenia w ramach Strajku Kobiet zaplanowano na 18:00. 

Katarzyna Mierzejewska

Oceń