Zaczęła rodzić, dziwnie się zachowywała. Potem wyszło na jaw, że brała... amfetaminę

Redakcja
21.02.2018 18:05
Poród
fot. Pixabay

23-latka trafiła do szpitala, gdzie zaczęła rodzić. Jednak jej zachowanie wzbudziło niepokój wśród lekarzy. Okazało się, że w chwili porodu była pod wpływem narkotyków.

Historia opisana przez tvn24.pl wydarzyła się w Pile (woj. wielkopolskie). 23-latka trafiła do miejscowego Szpitala Specjalistycznego im. Stanisława Staszica. Niepokój wśród personelu medycznego wzbudziło jej zachowanie, dlatego postanowiono pobrać do badań próbki krwi i moczu. Wstępne ustalenia mówią, że kobieta zażyła przed trafieniem do lecznicy środki odurzające, a konkretnie amfetaminę.

Zobacz także

Lekarze natychmiast powiadomili policję, gdyż zakładają to procedury mające chronić przede wszystkim zdrowie i życie dziecka. Właśnie narażenie dziecka na niebezpieczeństwo (a więc art. 160 Kodeksu karnego) jest czynem, pod którego kątem toczy się postępowanie w tej sprawie.

Niemowlę przebywa teraz poza szpitalem, o jego losie zdecyduje sąd rodzinny. Ono oraz dwójka pozostałych dzieci 23-latki trafili pod opiekę babci. Los matki leży teraz w ręku policji oraz Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.

To nie pierwszy przypadek w Pile, gdy kobieta rodząca dziecko znajdowała się pod wpływem narkotyków. Pierwszy miał miejsce w tym samym miesiącu, a matką okazała się 17-latka pod wpływem nieznanej substancji. Noworodek był jednak wcześniakiem i nadal przebywa w pilskim szpitalu, walcząc o życie.

Zobacz także

RadioZET.pl/tvn24.pl/MP