Lekarz oskarżony ws. ojca Ziobry: boimy się bardziej niż w stanie wojennym

Redakcja
30.11.2017 08:20
Ziobro
fot. East News

- Boimy się bardziej niż w stanie wojennym - mówi Radiu ZET przed rozprawą odwoławczą prof. Dariusz Dudek, kierownik II Kliniki Kardiologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. Jest jednym z czterech lekarzy, z którymi od jedenastu lat procesuje się rodzina Jerzego Ziobry - ojca Ministra Sprawiedliwości.

- Wszyscy w klinice bardzo się boją, boimy się bardziej niż w stanie wojennym - przekonuje prof. Dudek. - Wtedy mogliśmy wyjść na ulice, a wieczorem grać w piłkę z kolegami i nikt nie przychodził do domów. Dzisiaj to kilkadziesiąt przesłuchań, ciągłe poszukiwanie jakiegoś haka, przeszukiwanie naszej działalności i ciągłe podejrzenie - dodaje.

Prof. Dudek apeluje do parlamentarzystów i władz państwowych o interwencję w tej sprawie, bo - jak dodaje - napór na zespół Kliniki Kardiologii jest nie do wytrzymania.

Dzisiaj w krakowskim Sądzie Okręgowym rozpoczyna się rozprawa odwoławcza w sprawie śmierci Jerzego Ziobry. W lutym lekarze zostali uniewinnieni. Sąd Rejonowy nie dopatrzył się związku między działaniami lekarzy a śmiercią pacjenta.

RadioZET.pl/MP