Zwłoki wyłowione z rzeki. Zaginięcie 69-latka zgłoszono kilka godzin wcześniej

18.06.2019 17:37
Policja
fot. Damian Klamka/East News

Zwłoki 69-letniego mężczyzny wyłowiono z rzeki San w Przemyślu. Okazało się, że był poszukiwany, a jego rodzina kilka godzin wcześniej zgłosiła zaginięcie. Przyczyny jego śmierci ma wyjaśnić sekcja zwłok. 

Odkrycia dokonano we wtorek ok. godz. 6 rano w rzece San przepływającej przez Przemyśl. Ciało zauważył przechodzień spacerujący wzdłuż rzeki. Na miejsce natychmiast wezwano policję, przybył także prokurator. 

Zobacz także

Okazało się, że denat to 69-letni mieszkaniec miejscowości niedaleko miasta. Jego zaginięcie zgłoszono na policję kilka godzin wcześniej. Mężczyzna wyszedł z domu we wtorek rano, mając przy sobie dokumenty oraz włączony telefon komórkowy. Wedle relacji rodziny odznaczał się dobrym zdrowiem i nie miał kłopotów z pamięcią.

Chcesz otrzymywać więcej takich informacji? Śledź Kronikę Kryminalną Radia ZET na Facebooku

- [Przechodzień] znalazł saszetkę z dokumentami, które należały do poszukiwanego mężczyzny. Na miejsce wysłano patrol, który odnalazł w rzece ciało. Rodzina rozpoznała, że to właśnie 69-latek – tłumaczy w rozmowie z rzeszowską redakcją Onetu mł. asp. Marta Fac z Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu. Jak dodaje, przyczyny oraz dokładne okoliczności śmierci wyjaśni teraz sekcja zwłok. 

RadioZET.pl/rzeszow.onet.pl