Zamknij

"Cnoty niewieście" w programie resortu edukacji. Czarnek komentuje

14.07.2021 08:17
Przemysław Czarnek o cnotach niewieścich w programie MEiN
fot. PAP

Odpowiedzią na potężny "atak na rodzinę" oraz "fałszowanie rzeczywistości" są resortowe zmiany kierunku rozwoju oświaty – tłumaczył minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. W ostatnich dniach media obiegła wypowiedź jego doradcy, który zapowiadał m.in. edukację dziewcząt w kierunku "ugruntowania cnót niewieścich".

Przemysław Czarnek odniósł się w prasie do nowych założeń polityki oświatowej MEiN, które wyciekły do mediów. Część z nim wyłożył na łamach "Naszego Dziennika" doradca Czarnka, dr Paweł Skrzydlewski. Najwięcej kontrowersji w konserwatywnej wizji edukacji wywołało "ugruntowanie dziewcząt do cnót niewieścich".

Minister kontynuował swój wywód na łamach prorządowego wPolityce.pl. Dalej mówił o "potężnym ataku na rodzinę", wobec którego rząd nie zostanie obojętny.

Przemysław Czarnek o "ugruntowaniu cnót niewieścich". "Mamy potężny atak na rodzinę"

- Mamy potężny atak na rodzinę. Wychowanie do życia w rodzinie, które zawiera także elementy niedemoralizującej edukacji seksualnej, jest niezwykle ważne i musi być przez nas promowane. Niezwykle ważne jest też wychowanie przez prawdę i dobro. Mamy dziś świat przepełniony kłamstwem, fałszowaniem rzeczywistości. Prawda musi być promowana, bo tylko ona prowadzi do dobra człowieka i dobra wspólnego – powiedział portalowi minister Czarnek.

Oberwało się też wszystkim oponentom konserwatywnej wizji świata i edukacji, ze szczególnym uwzględnieniem celebrytek. - Celem jest nakierowanie ucznia ku dobru i prawdzie, a prof. Skrzydlewski rozwijał tego rodzaju rozważania filozoficzne w wywiadzie dla "Naszego Dziennika". A to, że niektóre celebrytki o lewackich poglądach nie rozumieją słów ze słownika filozoficznego i źle im się one kojarzą, to wynika z ich nieuctwa, a nie z polityki edukacyjnej – powiedział dla wPolityce.pl minister.

I kontynuował, twierdząc, że MEiN uderzył w ten sposób w tzw. świat neomarksistowski. - W wielkich miastach, takich jak Warszawa, chciano niekiedy ideologizować dzieci, demoralizować je. Chcemy dać narzędzia kuratorom oświaty, by przeciwstawiali się ideologizacji i by chronili prawo każdego rodzica do wychowania dzieci zgodnie ze swoim światopoglądem - powiedział minister edukacji i oświaty. Jego zdaniem tak edukowani młodzi nie będą łatwym celem dla ideologizacji. Czarnek zwracał uwagę, że nowe kierunki oznaczają edukację klasyczną, patriotyczną i historyczną, ale ważnym aspektem będzie też rozwijanie edukacji zawodowej i ekologicznej.

RadioZET.pl/wPolityce.pl