Zamknij

Prawa zwierząt? Czarnek broni Rzymkowskiego: "Nie ma czegoś takiego"

08.04.2021 10:42
Przemysław Czarnek
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Prawa zwierząt nie istnieją. Podmiotem prawa jest człowiek - mówił na antenie Polskiego Radia 24 Przemysław Czarnek. Tym samym obronił kontrowersyjną wypowiedź swojego zastępcy Tomasza Rzymkowskiego.

Przemysław Czarnek stanął w obronie wiceszefa MEiN Tomasza Rzymkowskiego. Tydzień temu w wywiadzie dla "Naszego Dziennika" wiceminister zapowiedział kontrolę treści w podręcznikach dla uczniów klas 1-3. Rzymkowski, który jest także pełnomocnikiem rządu ds. kształcenia ogólnego i nadzoru pedagogicznego, podkreślił w tej rozmowie, że nauka ma być wolna "od jakichkolwiek przejawów ideologizacji", a sformułowanie "prawa zwierząt" nazwał "indoktrynacją".

- Według nauki, prawo jest przypisane Bogu i ludziom. Jest prawo Boskie, które nazywane jest także naturalnym, i to wynikające z systemów wartości, którymi żyje dane społeczeństwo. Z nich również wynikają pewne obowiązki, które człowieka ma względem zwierząt. Jak choćby to, że rolnik, który zajmuje się hodowlą, nie może zwierząt głodzić czy dręczyć. Ale zwierzę nigdy nie może być podmiotem praw - podkreślił.

"Nie ma praw zwierząt". Wiceszef MEiN w ogniu krytyki, Czarnek staje w jego obronie 

Słowa wiceszefa MEIN wywołały wiele krytycznych komentarzy. Głos w tej sprawie zabrał m.in. Marek Migalski, który nazwał wypowiedź polityka przejawem "ignorancji". "W przyszłości tacy ignoranci będą wspominani tak, jak dziś pamiętamy o rycerzach Ku-Klux-Klanu i zwolennikach niewolnictwa. Przegrają, ale do tego czasu będą wspierać przemoc i głupotę" - napisał.

Polityk wdał się także w polemikę z europosłanką Sylwią Spurek. "Najpierw była ideologia gender, potem wymyślili ideologię LGBT. Teraz ideologiczne są prawa zwierząt... Panie Ministrze @TRzymkowski, to nie ideologia, to nauka. I prawa zwierząt, edukację o szacunku do każdego gatunku dopiero zaczniemy wprowadzać, od przedszkola" - napisała. "Pani chęć do wtrącania się w życie innych, absurdalne regulowanie go świadczy, że Pani nie ma przede wszystkim szacunku do ludzi, ich poglądów, trosk i sytuacji. Proszę najpierw pokochać ludzi, błądzą, ale są z gruntu dobrzy, mają swoje sumienie, Pani nim nigdy nie będzie" - odpowiedział jej Rzymkowski.

Do wypowiedzi wiceministra Rzymkowskiego odniósł się w Polskim Radiu 24 Przemysław Czarnek i stanął w obronie swojego zastępcy. - Proszę rzucić się również na mnie. Nie ma czegoś takiego jak prawa zwierząt - podkreślił.

Jak dodał, "zwierzę nie jest podmiotem prawa". - Podmiotem prawa jest człowiek i ma obowiązki wobec zwierząt, ale nie ma praw zwierząt. Jeśli ktoś tak mówi, to fałszuje rzeczywistość – podsumował.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/Polskie Radio 24