Przesłuchanie Tuska w sprawie Amber Gold przełożone. „Zdziwienie i zaskoczenie”

Redakcja
03.09.2018 14:16
Były premier RP, Donald Tusk
fot. Shutterstock

Przesłuchanie byłego premiera Donalda Tuska przed komisją śledczą do spraw Amber Gold przesunięto na pierwszy dzień po II turze wyborów samorządowych – 5 listopada. Szefowa komisji oraz kandydatka Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Krakowa, Małgorzata Wassermann, podkreśliła, że nie chce spotykać się z zarzutem, iż przesłuchanie to jest elementem jej kampanii wyborczej.

– Wobec faktu, iż spotykam się nieustannie z oskarżeniem, że przesłuchanie Donalda Tuska ma być elementem mojej kampanii na prezydenta Krakowa, po konsultacji z prezydium komisji, podjęłam taką decyzję, iż dojdzie do zmiany terminu tego przesłuchania na pierwszy dzień po II turze wyborów – powiedziała Wassermann.

– Nie chcę spotykać się z tym zarzutem, że jest to element mojej kampanii, bo nie jest. W żaden sposób nie łączę pracy komisji z tym, co się dzieje w Krakowie – podkreśliła.

„Zdziwienie i zaskoczenie”

Z kolei mecenas Roman Giertych wyraził „zdziwienie i zaskoczenie”.

„Po konsultacji z moim Mocodawcą panem Przewodniczącym Donaldem Tuskiem wyrażam zdziwienie i zaskoczenie informacjami medialnymi o odwołaniu zaplanowanego na drugiego października terminu przesłuchania przed Komisją do spraw Amber Gold” – napisał Giertych w poniedziałek na Twitterze.

Giertych zaznaczył, że „komisja wyznaczyła trzy daty, z których dwie 2.10 i 23.10 (jako rezerwowy) były uwzględnione w kalendarzu pana Przewodniczącego”. „Inne terminy w najbliższym czasie mogą kolidować z obowiązkami służbowymi” – dodał.

Informacje o przesunięciu terminu przesłuchania byłego premiera, obecnie przewodniczącego Rady Europejskiej, Donalda Tuska przed komisją do spraw Amber Gold jako pierwsze podało radio RMF.

"Wyłączymy go z czynnej kampanii"

Pytana o przesunięcie tego terminu i uzgodnienia w tej sprawie, Wassermann powiedziała dziennikarzom w Krakowie, że "Komisja wzywa świadka pod rygorem kary za niestawiennictwo. Ja wiem, że ja przyzwyczaiłam zarówno członków komisji, jak i świadków, że ja wyciągam do nich rękę i ja uzgadniam wiele rzeczy, ale proszę nie zapominać, że to jest moja autorytatywna decyzja i moje wyzwanie. Więc to, że ja to uzgadniam, że zapraszam do tych konsultacji czy rozmów, to jest moja dobra wola".

- Myślę, że Donald Tusk jako doświadczony polityk doskonale to rozumie i jestem przekonana, że nie chce się wpisywać w kampanię samorządową, i rozumie, że to przesłanie jest bardzo ważne, zwłaszcza dla pokrzywdzonych Polaków w aferze Amber Gold, i po prostu wyłączymy go z czynnej kampanii wyborcze" - powiedziała szefowa komisji śledczej.

„Zabawa w kotka i myszkę”

Zmianę terminu przesłuchaniu skomentował na Twitterze między innymi dziennikarz Radia ZET, Mariusz Gierszewski.

Jak stwierdził, zmiany we wcześniej ustalonych terminach oraz odpowiedź mecenasa Giertycha to „zabawa w kotka i myszkę”.

radioZET.pl/PAP/JZ