Tusk będzie przesłuchiwany w sprawie Arabskiego. Chodzi o organizację wizyty prezydenta w Katyniu

Redakcja
23.04.2018 06:53
Donald Tusk
fot. PA Wire/PA Images/EAST NEWS

— Nie o nastrój chodzi, tylko ważne sprawy — powiedział w poniedziałek rano w Sopocie były premier, przewodniczący Rady Europejskiej, Donald Tusk, który ma o godz. 10.00 zeznawać jako świadek w warszawskim Sądzie Okręgowym. Powiedział on te słowa dziennikarzom, wychodząc z domu i udając się w podróż do stolicy.

Tusk ma zeznawać w procesie byłego szefa KPRM Tomasza Arabskiego oraz czterech innych urzędników w sprawie organizacji wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu 10 kwietnia 2010 r.

Proces — zainicjowany prywatnym aktem oskarżenia — rozpoczął się przed Sądem Okręgowym w Warszawie w marcu 2016 r.

Prywatny akt oskarżenia wniesiono po tym, gdy Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga w listopadzie 2014 r. umorzyła prawomocnie śledztwo w sprawie organizacji lotów premiera i prezydenta do Smoleńska z 7 i 10 kwietnia 2010 r. Prokuratura oceniła wtedy, że choć były nieprawidłowości przy organizacji przez cywilnych urzędników lotów do Smoleńska w 2010 r., to nie wystarczają one do postawienia zarzutów. Wcześniej śledztwo było dwukrotnie umarzane i dwukrotnie sąd nakazywał jego wznowienie.

Prawomocne umorzenie otworzyło drogę prywatnemu (subsydiarnemu) aktowi oskarżenia. Oskarżycielami prywatnymi są bliscy kilkunastu ofiar katastrofy — m.in. Anny Walentynowicz, Janusza Kochanowskiego, Andrzeja Przewoźnika, Władysława Stasiaka, Sławomira Skrzypka i Zbigniewa Wassermanna.

Podstawą prywatnego aktu oskarżenia jest art. 231 Kodeksu karnego, który przewiduje do 3 lat więzienia za niedopełnienie obowiązków funkcjonariusza publicznego. Do procesu — jako „rzecznik praworządności” — przyłączyła się prokuratura. W rozprawach uczestniczy zwykle dwóch prokuratorów z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

We wrześniu zeszłego roku sąd zapytał strony, czy odczytać zeznania Tuska z prokuratury, czy też wezwać go na rozprawę jako świadka. W imieniu oskarżycieli prywatnych mec. Anna Mazur powiedziała, że wnosi o wezwanie byłego premiera „wobec rozbieżności w zeznaniach”. Dodała, że powinien on mieć wiedzę o działaniach Arabskiego w całej sprawie. Sąd zdecydował o wezwaniu byłego premiera na przesłuchanie, uzasadniając, że z racji pełnionej wówczas funkcji może on mieć wiedzę odnośnie do zdarzeń będących przedmiotem postępowania.

— Sąd wzywa mnie na świadka w sprawie, więc tak jak każdy obywatel i ja mam ten obowiązek. Żadnej sensacji — mówił niedawno Tusk. Potwierdził wtedy, że w poniedziałek stawi się jako świadek w sądzie.

RadioZET.pl/pap/maal