Zamknij

Powódź zabierała auta, powaliła most. Na miejsce tragedii jedzie Morawiecki

26.06.2020 23:34
Powódź zabierała auta, powaliła most. Na miejsce tragedii jedzie Morawiecki
fot. Grzegorz Bukala/REPORTER

Taka sytuacja jeszcze nie miała miejsca - relacjonowała straż pożarna z powiatu przeworskiego (woj. podkarpackie). Powódź błyskawiczna, która pojawiła się w regionie wskutek nawałnicy, zasiała spustoszenie. Zabierała ze sobą auta, powaliła również most. Do sieci trafił film z wozem strażackim, porwanym przez rwącą wodę. Burze z gradem uszkodziły również domy mieszkalne. Sytuacja jest bardzo poważna - na miejsce tragedii udaje się premier Mateusz Morawiecki.

Burze z gradem, nawałnice i powódź błyskawiczna w powiecie przeworskim (województwo podkarpackie).

Taka sytuacja jeszcze nigdy nie miała miejsca; woda zabierała wszystko, łącznie z samochodami i mostem w miejscowości Manasterz - mówił o piątkowych burzach w regionie rzecznik KPP PSP w Przeworsku mł. bryg. Tomasz Dzień. Podkreślił, że na razie ciężko o oszacowanie strat.

IMGW wydał w piątek najwyższy, trzeci stopień ostrzeżenia przed burzami z gradem dla sześciu podkarpackich powiatów. Chodzi o miasto Rzeszów oraz powiaty: rzeszowski, łańcucki, przeworski, leżajski oraz niżański. W pozostałej części województwa obowiązuje alert stopnia drugiego.

Zobacz także

Jak przekazał mł. bryg. Tomasz Dzień ze straży pożarnej w Przeworsku, sytuacja w powiecie "jest dramatyczna". "Malutkie cieki wodne przeobraziły się w rwące rzeki, które swoim nurtem zabierały wszystko, łącznie z samochodami i mostem w miejscowości Manasterz" - mówił.

Straty, jakie będą, będzie można oszacować dopiero po tym, jak woda opadnie.

Póki co z punktu widzenia straży pożarnej sytuacja jest w jakiś sposób opanowana

- dodał. Jak wskazał, przeprowadzono ewakuację "co najmniej kilkudziesięciu osób", które tego wymagały.

Teraz pozostanie odpompowywanie piwnic, studni, wszystkiego

- wymieniał.

Taka sytuacja nigdy nie miała jeszcze miejsca

- podkreślił.

Rzecznik podkarpackich strażaków bryg. Marcin Betleja podkreślił z kolei, że "sprzątanie w związku z ulewnymi deszczami potrwa co najmniej dwa dni".

Podkarpaccy strażacy odnotowali dotąd ponad 290 interwencji w związku z pogodą. Najczęściej interweniowali w powiatach: rzeszowskim, przemyskim oraz właśnie przeworskim.

Wiceszef RCB Grzegorz Świszcz podkreślił, że zalane są domy i gospodarstwa, a niektóre drogi są nieprzejezdne. Chodzi m.in. o drogę krajową nr 28 w Birczy oraz drogę wojewódzką nr 835 w Hadlach Szklarskich.

Zobacz także

Jak poinformował w rozmowie z PAP Marek Jamrozik z Urzędu Gminy Jawornik Polski, podtopiony został również wóz Ochotniczej Straży Pożarnej, który jechał do akcji w Hadlach Szklarskich.

Woda ściągnęła go do rowu

- wyjaśnił.

Sporo domów jest podtopionych, na pewno zerwany jest asfalt na jednym moście, część miejscowości nie ma prądu, bo są uszkodzenia na liniach energetycznych

- wymieniał Jamrozik.

Dramatyczna sytuacja na Podkarpaciu, powódź zabrała samochody i most

Szef MON Mariusz Błaszczak zapowiedział wysłanie do powiatu przeworskiego 100 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej, którzy będą pomagać strażakom m.in. w usuwaniu strat.

Zobacz także

"Jestem w drodze na Podkarpacie. Ulewy spowodowały tragiczną sytuację w wielu miejscowościach. Żywioł nie zwraca uwagi na nasze plany, nie ma szacunku dla ludzkiej pracy i niszczy dobytek wielu osób. Gdy 1100 strażaków z nim walczy, moje miejsce jest tam, w sztabie kryzysowym" - napisał Mateusz Morawiecki na Facebooku.

"Będziemy raportować o sytuacji na bieżąco" - zapowiedział.

"Nawałnice uderzyły w powiaty przeworski, łańcucki, niżański i leżajski na Podkarpaciu. Żywioł wodny zalał domy, gospodarstwa i budynki użyteczności publicznej. Zwróciłem się do Premiera, aby osobiście udał się na tereny dotknięte klęską i nadzorował akcję ratowniczo-pomocową" - napisał na Twitterze prezydent Andrzej Duda.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/PAP/Twitter