Ptasia grypa szaleje w Wielkopolsce. Zagazują ponad 60 tysięcy kur

03.01.2020 17:17
Ptasia grypa w Topoli w Wielkopolsce. Zagazują ponad 60 tysięcy kur
fot. PAP/Tomasz Wojtasik

Ptasia grypa atakuje w Polsce. Początkowo informowano o wirusie w gminie Uścimów na Lubelszczyźnie. Teraz kolejne ognisko choroby wykryto w wielkopolskiej Topoli Osiedle. W sobotę zarażone stado ma zostać zagazowane. Chodzi o 65 tysięcy kur niosek.

Ptasia grypa została wykryta na fermie drobiu w Topoli Osiedle pod Ostrowem Wielkopolskim w sylwestra. "Mamy wynik potwierdzający z Państwowego Instytutu Weterynarii w Puławach. Jest to wirus H5N8, który jest niechorobotwórczy dla człowieka" – przekazał w piątek po obradach wojewódzkiego sztabu kryzysowego Wielkopolski Wojewódzki Lekarz Weterynarii Andrzej Żarnecki.

- Najważniejszą rzeczą jest jak najszybsza likwidacja, czyli zabicie tego drobiu, i jak najszybsze usunięcie go z terenu hodowli – powiedział. Likwidacji zostanie więc w sobotę poddanych 65 tys. ptaków, wszystkie zostaną zagazowane. Kolejny etap to usunięcie drobiu, co będzie trwało co najmniej dwa kolejne dni.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ: Ptasia grypa (wirus ptasiej grypy): drogi zakażenia, objawy, leczenie

Padłe kury zostaną przewiezione z fermy pod Ostrowem Wlkp. do zakładu utylizacyjnego firmy Farmutil w Śmiłowie niedaleko Piły. "Mamy ustalone z policją i strażą pożarną odpowiednie asysty przy przewozie, żeby zabezpieczyć się przed ewentualnym wydostaniem się wirusa" – wyjaśnił Żarnecki.

Zobacz także

Ptasia grypa w Topoli Osiedle

W związku z wystąpieniem wirusa ptasiej grypy w Ostrowie Wlkp. i w Poznaniu obradowały w piątek sztaby kryzysowe. Wojewoda wielkopolski Łukasz Mikołajczyk przypomniał, że ptasia grypa została wykryta w regionie w 2017 r. „Wówczas wdrożono odpowiednie procedury. Dziś podczas spotkania zespołu kryzysowego te procedury zostały przypomniane i odświeżone” – powiedział wojewoda.

Podkreślił, że odpowiednie służby robią wszystko, by wirus nie rozprzestrzenił się. "Proszę jednak, aby gospodarze i właściciele farm niezwłocznie zgłaszali wszystkie przypadki chorób drobiu powiatowym lekarzom weterynarii. Nie można odpuścić żadnego przypadku, bo zignorowanie problemu może wywołać efekt kuli śnieżnej" – zaapelował wojewoda.

mid-20103014
fot. PAP/Tomasz Wojtasik

Powiatowy lekarz weterynarii ma wydać odpowiednie nakazy i zakazy dla hodowców w rejonie sąsiadującym z ogniskiem ptasiej grypy. „Przy tej chorobie obszar zapowietrzenia wynosi 3 km, a obszar zagrożony kolejne 7 km od ogniska choroby” – powiedział w piątek Żarnecki.

W sumie w obszarze zapowietrzonym jest 31 ferm, natomiast nie znamy dokładnej liczby na obszarze zagrożonym, dlatego że musimy liczyć się z tym, iż oprócz ferm komercyjnych są tam również drobne hodowle

– wskazał Żarnecki. Patrole policji mają teraz zadbać o to, by w pobliżu ogniska choroby nie pojawiły się osoby postronne. „Wirus może się przenosić w różny sposób - m.in. przez ludzi, sprzęt, zwierzęta” – tłumaczył.

RadioZET.pl/PAP