Wypadek w Puszczykowie. Kierowca zmiażdżonej karetki jest w śpiączce

04.04.2019 11:37
Wypadek w Puszczykowie. Kierowca zmiażdżonej karetki jest w śpiączce
fot. ROBERT WOZNIAK/Polska Press/East News

Ratownik poszkodowany w tragicznym wypadku karetki w Puszczykowie jest w stanie ciężkim. Lekarze wprowadzili go w stan śpiączki farmakologicznej.

Przypomnijmy, że do tragicznego wypadku doszło na przejeździe kolejowym w Puszczykowie niedaleko Poznania. W karetkę, która utknęła pomiędzy opuszczonymi rogatkami, uderzył pociąg InterCity relacji Gdynia – Katowice.

To było potężne uderzenie, karetka została przygnieciona do przejścia betonowego. Strażacy musieli użyć sprzętu hydraulicznego, by dostać się do poszkodowanych

mówił na konferencji prasowej rzecznik wielkopolskich strażaków mł. bryg. Sławomir Brandt

Na miejscu zginęły dwie osoby. To 30-letni lekarz i 40-letni ratownik medyczny. Ciężko ranny kierowca z „wielonarządowymi urazami” trafił do szpitala w Puszczykowie. Jeszcze w środę po południu informowano, że kierowca jest w „średnio ciężkim” stanie.

Zobacz także

Wypadek w Puszczykowie. Nowe fakty ws. stanu zdrowia ratownika

W czwartek rano lekarze podali podczas konferencji prasowej, że mężczyzna po operacji został podłączony do respiratora, obecnie jest utrzymywany w śpiączce farmakologicznej, a jego stan jest ciężki. Pierwsze próby wybudzenia go lekarze podejmą za kilka dni.

Grupa Ratownictwa PCK w Poznaniu prowadzi zbiórkę krwi dla rannego mężczyzny. "On ratował życie i zdrowie ludzi, teraz on potrzebuje naszego wsparcia. Zwracamy się z prośbą o oddawanie krwi, podając w RCKiK Poznań lub Oddziałach Terenowych hasło - Dla Sebastiana – szpital w Puszczykowie” – czytamy w komunikacie na Facebooku.

Zobacz także

RadioZET.pl