Podpalił dwa radiowozy. Zemścił się, bo policja zatrzymała go za jazdę po pijaku

Redakcja
26.02.2018 16:38
Policja
fot. Policja

Zarzut uszkodzenia mienia usłyszał 26-letni mężczyzna podejrzewany o podpalenie w czwartek w Radomiu dwóch radiowozów. Za przestępstwo to grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Wobec 26-latka zastosowano dozór policyjny.

Jak poinformowała PAP w poniedziałek Justyna Leszczyńska z Komendy Miejskiej Policji w Radomiu, niedługo przed podpaleniem radiowozów 26-letni mieszkaniec Radomia został zatrzymany przez policjantów w związku z popełnieniem innego przestępstwa; kierował samochodem pod wpływem alkoholu.

— Po dokonaniu z nim czynności zwolniono go do domu — poinformowała Leszczyńska.

Wypełnij PIT z Fundacją Radia ZET - ściągnij darmowy program

Niedługo potem przed komisariatem policji przy ulicy Batalionów Chłopskich doszło do pożaru dwóch zaparkowanych tam radiowozów. Zniszczeniu uległ oznakowany radiowóz oraz nieoznakowany pojazd policyjny. Powołany zaraz po zdarzeniu biegły stwierdził, że przyczyną pożaru mogło być podpalenie. Policjanci w toku czynności operacyjnych zatrzymali 26-latka podejrzanego o to przestępstwo.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku.

— W chwili zatrzymania mężczyzna był nietrzeźwy, miał około promila alkoholu w organizmie i trafił do policyjnego aresztu — zaznaczyła Leszczyńska.

Zagłosuj

Czy polska policja jest skuteczna?

Liczba głosów:

W piątek 26-latek został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Radom-Zachód. Przedstawiono mu zarzut uszkodzenia mienia, za co o grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Zastosowano wobec niego policyjny dozór. Będzie musiał regularnie zgłaszać się na komisariat policji. W związku ze zniszczeniem radiowozów mężczyzna zobowiązany jest także do naprawienia szkody.

RadioZET.pl/pap/maal