Zaatakowała nożem kontrolerów biletów. Okazało się, że zażywała dopalacze

Mikołaj Pietraszewski
28.02.2019 10:34
Policja
fot. Shutterstock

19-latka z Pionek (woj. mazowieckie), która pod koniec stycznia w Radomiu zaatakowała nożem dwóch kontrolerów biletów, trafi do aresztu. Sąd wydał wniosek, że kobieta ma być aresztowana w momencie zatrzymania przez policję.

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu Beata Galas poinformowała w czwartek PAP, że 19-letniej mieszkance Pionek zarzucono stosowanie przemocy przy użyciu noża sprężynowego oraz kierowanie gróźb pozbawienia życia wobec dwóch kontrolerów biletów w autobusie komunikacji miejskiej. „Zarzucony 19-latce czyn, z uwagi na przyjętą kwalifikację występku o charakterze chuligańskim, podlega surowszej karze – od 1,5 miesiąca do 3 lata pozbawienia wolności” – powiedziała Galas.

Początkowo sąd odrzucił wniosek prokuratury o tymczasowe aresztowanie kobiety, uznając, że wystarczające będzie oddanie podejrzanej pod dozór policji oraz orzeczenie zakazu opuszczania miejsca zamieszkania po godzinie 20.

Chcesz otrzymywać więcej takich informacji? Śledź Kronikę Kryminalną Radia ZET na Facebooku

19-latka nie zgłaszała się jednak, tak jak powinna, na komisariat policji. Sąd uwzględnił zażalenie prokuratury i zdecydował o aresztowaniu kobiety w momencie jej zatrzymania. Policja stara się ustalić miejsce pobytu 19-latki.

Zobacz także

Pod koniec stycznia 19-letnia mieszkanka Pionek zaatakowała nożem sprężynowym kontrolerów podczas próby kontroli biletów. Jak relacjonowała straż miejska, która jako pierwsza przybyła na miejsce zdarzenia, 19-latka była pobudzona, niechętnie reagowała na polecenia funkcjonariuszy. Podczas kontroli osobistej znaleziono przy niej dopalacze, które – jak powiedziała – zażywała przed podróżą autobusem. 

RadioZET.pl/PAP/MP