Zamknij

5-latek w śpiączce po dramatycznym wypadku. "Drzewo wróciło do pionu i przygniotło dziecko"

22.02.2022 17:30

5-latek został przygnieciony przez powalone drzewo, które ojciec chłopca starał się przeciąć piłą spalinową. Dziecko przebywa w szpitalu na oddziale intensywnej terapii. Prokuratura w Radomiu wszczęła śledztwo w sprawie nieszczęśliwego wypadku.

Karetka
fot. Damian Klamka/East News

Do nieszczęśliwego wypadku doszło w poniedziałek 21 lutego w Piastowie koło Jedlińska. Jak ustalili śledczy, jeden z mieszkańców na terenie własnej posesji próbował przeciąć piłą spalinową powalone przez silny wiatr drzewo. W tym czasie w pobliżu znajdował się 5-letni syn mężczyzny.

Radom. 5-latek przygnieciony przez drzewo

W pewnym momencie chłopiec niepostrzeżenie wszedł do leja, który powstał po częściowo wyrwanym drzewie. – W chwili, gdy mężczyzna przycinał wierzchołek, drzewo wróciło ono do pionu i przygniotło dziecko – przekazał szef Prokuratury Radom–Zachód Janusz Kaczmarek. Przerażony ojciec próbował najpierw sam usunąć drzewo, jednak było ono za ciężkie. Potem zatrzymał przypadkowo jadące drogą auto i poprosił o pomoc. 

– Próbowano przy użyciu liny holowniczej przyczepionej do samochodu przewrócić drzewo. Gdy to się nie powiodło ojciec piłą spalinową podciął korzenie, wtedy udało się przechylić drzewo i wyciągnąć dziecko – relacjonował prokurator. Cała akcja trwała ok. 10 minut.

Chłopiec był nieprzytomny, nie oddychał. – Ojciec wraz z pomagającym mu mężczyzną prowadzili akcję reanimacyjną dziecka, która okazał się skuteczna, bo chłopiec odzyskał oddech – powiedział prok. Kaczmarek. Służby ratunkowe, które przejechały na miejsce, przejęły dalszą reanimację. 5-latek został przewieziony do Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego w Radomiu.

– Aktualnie stan chłopca jest stabilny. Dziecko przebywa na oddziale intensywnej terapii. Jest w śpiączce farmakologicznej – przekazał prokurator. Ojciec dziecka bezpośrednio po zdarzeniu był zbadany pod kątem zawartość alkoholu w organizmie. Badania wykazały, że był trzeźwy. Prokuratura prowadzi postępowanie w kierunku nieumyślnego spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

RadioZET.pl/PAP