Zamknij

Zadźgał nożem 30-latkę i niemowlę. "Paulinie zadano ponad 30 ciosów"

PAP
21.12.2021 18:04

Maciej S. brutalnie zabił 30-letnią Paulinę i jej 16-miesięczne dziecko. Sąd Najwyższy oddalił we wtorek kasację na korzyść mężczyzny, który został skazany na karę dożywotniego pozbawienia wolności. Do zbrodni doszło w 2017 r. w Radomiu. Na ciele ofiary wykryto ponad 30 ran kłutych.

policja
fot. Dominik Gajda/REPORTER (zdjęcie ilustracyjne)

Kasację oddalono jako "oczywiście bezzasadną" - poinformowała PAP Justyna Piskorek z biura prasowego sądu. Sąd Najwyższy ocenił, że w sprawie nie doszło do żadnych błędów proceduralnych, a sądy niższej instancji rzetelnie odniosły się do wszystkich złożonych w sprawie dowodów.

Do głośnego zabójstwa doszło wiosną 2017 roku na osiedlu Gołębiów w Radomiu. Jak podawały media, Maciej S. i jego partnerka Paulina pozostawali w nieformalnym związku, który rozpadł się, gdy kobieta była w ciąży. Jej syn przyszedł na świat na początku 2016 r. Maciej S. nie przyznawał się do dziecka, a była partnerka wytoczyła mu sprawę o uznanie ojcostwa.

"Paulinie K. zadano ponad 30 ciosów". Zabił partnerkę i jej dziecko

Wiosną 2017 r. S. przyjechał do Radomia porozmawiać z Pauliną K. Jak podawała "Gazeta Wyborcza", 30-letnia kobieta była w mieszkaniu swoich rodziców wraz z 16-miesięcznym dzieckiem. Według S. pomiędzy nim a byłą partnerką doszło do sprzeczki. W sądzie mężczyzna twierdził, że Paulina K. nie chciała z nim rozmawiać i kazała mu się wynosić, opuścił więc mieszkanie i wrócił do Warszawy.

"W śledztwie natomiast miał zeznać, że gdy Paulina kazała mu się wynosić, wyjął z kieszeni »multinarzędzie« – scyzoryk wyposażony w ostrza, kombinerki i nożyczki – i zaatakował byłą partnerkę, zadając jej wiele ciosów. Opisywał, że kobieta zasłoniła się dzieckiem, więc chłopiec też dostał kilka ciosów, po czym obydwoje upadli" - czytamy.

Biegli stwierdzili, że Paulinie K. zadano ponad 30 ciosów, z czego część, gdy kobieta leżała już na podłodze. Dziecko zraniono kilkukrotnie. Biegli orzekli też, że Maciej S. w chwili popełniania czynu był w pełni poczytalny.

W lutym 2019 r. radomski sąd okręgowy skazał mężczyznę na karę dożywotniego pozbawienia wolności - z zastrzeżeniem, że o przedterminowe zwolnienie będzie się mógł starać najwcześniej po 35 latach. W grudniu tego samego roku karę utrzymał Sąd Apelacyjny w Lublinie.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP - Sonia Otfinowska