Radosław Sikorski w Radiu ZET: Jarosław Kaczyński już wykonywał podobne gesty pogardy

Redakcja
18.01.2019 09:18
Radosław Sikorski w Radiu ZET: Jarosław Kaczyński już wykonywał podobne gesty pogardy
fot. PAP

– Jarosław Kaczyński powinien pojawić się na uroczystościach pogrzebowych prezydenta Gdańska – ocenia Radosław Sikorski w Radiu ZET. – Jeżeli mają być coś warte zaprzeczenia tego, że to był przypadek, że nie był na chwili ciszy, to powinien oddać hołd. Wypadałoby – mówi były szef MSZ, nawiązując do nieobecności prezesa PiS podczas minuty ciszy na sejmowej sali plenarnej.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Sikorski przytacza jednocześnie przykład z przeszłości – atak na biuro poselskie PiS w Łodzi w 2010 roku.

– Nie chcę wchodzić w tę licytację, ale w Łodzi po morderstwie pana Rosiaka, przywódcy drugiej strony sporu politycznego oddali hołd – zauważa.

 Gość Radia ZET mówi też, że on sam nie pojawi się na pogrzebie Pawła Adamowicza.

– Muszę być poza krajem, ale mam nadzieję, że wszyscy czynni politycy wezmą w tym udział i złożą hołd. Bez względu na barwy partyjne – mówi Beacie Lubeckiej.

Wyraża przy tym nadzieję, że „skończy się wykluczanie ze społeczności, które jest standardową metodą polityczną w Polsce”.

Radosław Sikorski skomentował też nieobecność Jarosława Kaczyńskiego podczas chwili ciszy w Sejmie poświęconej tragicznie zmarłemu prezydentowi Gdańska.

– Nie wierzę, że to był przypadek. Gdyby nie było decyzji, kierownictwo Sejmu nie śmiałoby nie zaczekać kilkudziesięciu sekund na prezesa Kaczyńskiego – twierdzi gość Radia ZET.

Jego zdaniem, „takie gesty pogardy wykonywał też wobec Andrzeja Wajdy i innych”. Według byłego szefa MSZ śmierć Pawła Adamowicza może być największym kryzysem po Smoleńsku.

– Chyba tak, nie było do tej pory morderstwa tej rangi polityka – mówi Sikorski. I dodaje: – Wydaje mi się, że jest to mord dość podobny do zamachu na prezydenta Narutowicza. Tamten szaleniec też czytał radykalną prasę.

Sikorski odniósł się też do Jerzego Owsiaka i jego odejściu z funkcji prezesa Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

– Ważne jest to, aby Jurek Owsiak nie poddał się ciosowi wymierzonemu w Pawła [Adamowicza] i WOŚP. Chciałbym, aby wiedział, że miliony Polaków doceniają to, co robi – dodaje.

Sikorski twierdzi, że Pawła Adamowicza znał „dobrze, ale nie blisko”.

– Był przesympatycznym człowiekiem, prawdziwym Europejczykiem, gospodarzem Gdańska. Wielka strata. Najbardziej utkwi mi w pamięci to, że mimo fali hejtu, która się na niego wylewała i z mediów tzw. publicznych, i szczucia z instytucji państwowych, zachowywał poczucie humoru – mówił były szef MSZ.

RadioZET.pl