Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Bochenek: Saryusz-Wolski to jedyny kandydat Polski. Tusk się nie sprawdził

06.03.2017 15:57
xxx wiadomosci

Jacek Saryusz-Wolski to jedyny kandydat Polski na urząd szefa Rady Europejskiej - podkreślił rzecznik rządu Rafał Bochenek, pytany o stanowisko Rady Ministrów ws. nadchodzących wyborów. Odpowiadał też m.in. na pytania o brak poparcia dla kandydatury Donalda Tuska.

Zagłosuj

Kto jest lepszym kandydatem na przewodniczącego Rady Europejskiej?

Rzecznik rządu spotkał się dzisiaj z dziennikarzami na specjalnej konferencji prasowej. Briefing dotyczył przede wszystkim kwestii wyborów przewodniczącego Rady Europejskiej, ale także innych nurtujących opinię publiczną tematów.

Prowadzimy rozmowy

- Jacek Saryusz-Wolski to jedyny kandydat Polski na stanowisko szefa Rady Europejskiej - zadeklarował Bochenek, dodając: - Nie wyobrażamy sobie, żeby na ten urząd wybrana była osoba niepopierana przez polski rząd.

Nie powiedział, które konkretnie kraje popierają kandydaturę byłego już europosła PO. - Na miejscu, w Brukseli, przebywa minister Waszczykowski i on prowadzi rozmowy z szefami dyplomacji innych państw. Dotarły do nas głosy, że nie wszyscy są zadowoleni z mijającej właśnie kadencji Donalda Tuska.

Tusk się nie sprawdził

Zapytany o to, jakie zarzuty polskie władze stawiają Tuskowi, odparł, że były premier jako szef RE nie radził sobie z istotnymi z punktu międzynarodowego problemami.

- Wielokrotnie zwracaliśmy na to uwagę. Donald Tusk nie doprowadził do wypracowania jednego rozwiązania ws. kryzysu imigracyjnego. Brexit to też jest sprawa, która idzie na jego konto. Europa się zmienia i powinna odpowiadać na oczekiwania jej obywateli - mówił. 

Oprócz tego, rząd zarzuca Tuskowi, że bezpośrednio angażował się w sytuację polityczną w kraju, chociaż jako urzędnik unijny powinien zachować neutralność.

- Niepokojące było to, że wykorzystywał tę funkcje, by angażować się bezpośrednio w spor polityczny, z którym mamy do czynienia w Polsce, jak i również to, że jednoznacznie opowiedział się po jednej ze stron - tłumaczył Bochenek.

Czekamy na decyzję IPN

Dziennikarze dopytywali również o stanowisko rządu ws. niedawnych doniesień medialnych na temat polskiego ambasadora w Niemczech prof. Andrzeja Przyłębskiego i jego rzekomej współpracy z SB (miał on być zarejestrowany jako TW o pseudonimie "Wolfgang").

- Sprawa prof. Przyłębskiego pojawia się w przestrzeni publicznej. My opieramy się na dokumencie, w którym pan ambasador jednoznacznie zapewnił, że nie współpracował z służbami PRL-u - powiedział Bochenek.

Dodał też, że należy poczekać na oficjalne rozstrzygnięcie Instytutu Pamięci Narodowej, które weryfikuje właśnie oświadczenie lustracyjne polskiego przedstawiciela w Berlinie.

RadioZET.pl/MP

Oceń