Rafał Trzaskowski w Radiu ZET: Do tej pory Jarosław Kaczyński nie występował w roli takiego twardego biznesmena

Błażej Makarewicz
29.01.2019 09:55
Rafał Trzaskowski w Radiu ZET: Do tej pory Jarosław Kaczyński nie występował w roli takiego twardego biznesmena
fot. RadioZET

– PiS zawsze przedstawiało się jako partia walcząca z układem, która jest w stu procentach idealistyczna. Teraz widzimy, że PiS uwłaszczył się na majątku państwa, a najbardziej mu zależy na robieniu biznesu. Nie na sprawach, o których do tej pory mówił – mówi w programie Gość Radia ZET prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. W ten sposób skomentował dzisiejsze publikacje „Gazety Wyborczej” na temat wieżowca, który chciała wybudować spółka Srebrna kojarzona z partią Jarosława Kaczyńskiego.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Prezydent Warszawy przyznał w rozmowie z Beatą Lubecką, że zawsze interesowało go, dlaczego wybory w stolicy były tak istotne dla Prawa i Sprawiedliwości. Zauważa, że w telewizji publicznej „robiono z tego temat, który od rana do wieczora nie schodził z ramówki”. Jego zdaniem chodziło o to, żeby partii rządzącej łatwiej było realizować „milionowe interesy”.

O samym prezesie PiS Rafał Trzaskowski mówi: „Do tej pory Jarosław Kaczyński nie występował w roli takiego twardego biznesmena, który zdobywa setki milionów dla swojej partii”. Zastanawia się jednocześnie, czy gdyby spółce Srebrna udało się wybudować budynek mający 190 metrów, gwarantujący zastrzyk gotówki, finansowanie polskich partii politycznych uległoby zmianie. „Pewnie PiS natychmiast wystąpiłby o to, żeby już nie finansować partii z budżetu państwa. Wtedy ciekawe, kto mógłby z nimi współzawodniczyć na tym rynku politycznym” – mówi.

Taśmy Kaczyńskiego i spółka Srebrna. Tłumaczymy sprawę krok po kroku

O spółce Srebrna mówi: „To jest spółka kontrolowana przez polityków, którzy zawsze mówili, że chcą tropić układ tych, którzy uwłaszczyli się na majątku państwa”. Tłumaczy, dlaczego nie było zgody urzędników na budowę tak wysokich wież we wskazanej lokalizacji: „Rzeczywiście na początku nie było zgody, bo budynek stojący na tej działce był w rejestrze zabytków. PiS poprosiło o ekspertyzy po to, żeby wykreślić budynek z rejestru”. 

Dzisiejszy gość Radia ZET dodaje, że wnioskodawcy planowali wybudować wieżowce mające 190 metrów. Powołując się na głosy architektów, w tej lokalizacji powinien mieć nie więcej niż 30 metrów. „Nikt nie mówi, że tam nie może stanąć budynek. Chodziło o to, żeby wybudować taki, żeby zarabiać na nim grube pieniądze” – ocenia Rafał Trzaskowski.

Dwie wieże „K-Towers” to projekt spółki Srebrna, należącej do Fundacji Instytutu im. Lecha Kaczyńskiego. W jej radzie zasiada Jarosław Kaczyński. Według publikacji „Gazety Wyborczej” lider PiS nie zapłacił za pracę austriackiego przedsiębiorcy zatrudnionego do przygotowania inwestycji. Austriak zgłosił się do prokuratury, a wcześniej nagrał prezesa PiS, który mówił, że jeśli biznesmen chce dostać zapłatę, musi iść z tym do sądu, bo nie ma odpowiednich dokumentów. Gazeta opublikowała stenogramy.

RadioZET.pl/BM