Zamknij

Pijany prowadził auto. Tłumaczył, że bolał go ząb, a alkohol miał mu pomóc

01.08.2019 12:21
Pijany prowadził auto. Tłumaczył, że bolał go ząb, a alkohol miał mu pomóc
fot. PIOTR JEDZURA/REPORTER/East News

Policjanci z Rawy Mazowieckiej zatrzymali 65-letniego kierowcę, który prowadząc auto pod wpływem alkoholu, uczestniczył w kolizji. Tłumaczył, że bardzo bolał go ząb, a alkohol miał uśmierzyć ból – poinformowała w czwartek rzeczniczka rawskiej policji Agata Krawczyk.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Jak wyjaśniła, funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o wypadku na ulicy Skierniewickiej w Rawie Mazowieckiej. Przed sygnalizacją świetlną Opel Astra najechał na tył samochodu Kia.

Zobacz także

Napił się alkoholu, żeby uśmierzyć ból zęba

– Kierujący samochodem Kia podszedł do kierowcy opla i od razu wyczuł woń alkoholu. Chciał wyciągnąć kluczyki z auta, aby uniemożliwić dalszą jazdę, ale te pękły i zostały w stacyjce. Kiedy w oddali było słychać policyjne syreny, kierowca astry postanowił odjechać. Mimo sygnałów świetlnych i dźwiękowych nie chciał się zatrzymać. Szybka interwencja policjantów doprowadziła do jego zatrzymania – tłumaczy Krawczyk.

Zobacz także

Kierowcą opla okazał się 65-letni mieszkaniec powiatu rawskiego. Miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Opel został odholowany na parking policyjny, a kierowca astry trafił do policyjnego aresztu. Mężczyzna tłumaczył funkcjonariuszom, że bardzo bolał go ząb, a alkohol miał uśmierzyć ból. W trakcie zdarzenia właśnie jechał do stomatologa.

Zobacz także

Teraz grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

 

RadioZET.pl/PAP