Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Warszawa: losy referendum niepewne, ale ruszył nabór na członków komisji

17.02.2017 12:47
xxx wiadomosci

Burzliwa debata dotycząca rozszerzenia granic Warszawy ma znaleźć swój koniec podczas lokalnego referendum. Tak zadecydowali warszawscy radni podczas posiedzenia w ubiegłym tygodniu. Planowany termin to 26 marca. Choć przyszłość referendum jest nadal niepewna, ratusz już zaczyna przygotowania do głosowania. Ruszył nabór na członków komisji.

Warszawa: losy referendum niepewne, ale ruszył nabór na członków komisji fot. Flickr

Ratusz otworzył rekrutację na członków obwodowych komisji do spraw referendum. Zainteresowani członkostwem powinni zgłosić swoją kandydaturę do 3 marca. Warunkiem jest widnienie w rejestrze wyborców stolicy. W dniu referendum lokal będzie czynny w godzinach 7:00-21:00. Za pracę tego dnia będzie można liczyć na wynagrodzenie.

Zagłosuj

Czy jesteś za powiększeniem Warszawy?

"Członkowie komisji za swoją pracę otrzymają wynagrodzenie w postaci nieopodatkowanej diety w kwotach: 190 zł przewodniczący, 165 zł zastępca i 150 zł członek komisji" – mówią urzędnicy.

W referendum warszawiacy mieliby odpowiedzieć na pytanie "Czy jest Pan/Pani za zmianą granic Miasta Stołecznego Warszawy poprzez dołączenie kilkudziesięciu sąsiednich gmin?".

Make Warsaw Great Again? Parafraza słynnej już maksymy Donalda Trumpa z kampanii wyborczej zdaje się dobrze oddawać nastroje, jakie wywołuje burzliwa debata na temat rozszerzenia granic stolicy. Przeciwnicy używają tych słów z przekąsem, zwolennicy traktują je jako odzwierciedlenie korzyści mających płynąć z decyzji o zmianach administracyjnych. Z uwagi na emocjonalny ładunek towarzyszący tej kwestii, część urzędników uważa, że referendum będzie kompromisem w sprawie.

Brak kworum na posiedzeniu Rady Warszawy

Kolejne posiedzenie w sprawie przegłosowania pewnych ustaleń dotyczących referendum zostało zwołane na czwartek. Jednakże – z powodu braku kworum – posiedzenie Rady Warszawy tego dnia nie odbyło się. Rada miała głosować nad uchwałą ws. utworzenia odrębnych obwodów głosowania i siedzib obwodowych komisji. Głosowanie w marcowym referendum ma być przeprowadzone w stałych obwodach. Jednak Rada Warszawy może utworzyć odrębne obwody głosowania w szpitalach, domach pomocy społecznej, zakładach karnych i aresztach śledczych, w których przebywa co najmniej 15 mieszkańców wpisanych do rejestru wyborców.

Na posiedzeniu pojawiło się wielu radnych PO i tylko jeden członek partii PiS. Nie jest tajemnicą, że nie są oni zwolennikami pomysłu referendum. Na czele z Jackiem Sasinem, pomysłodawcą projektu wielkiej aglomeracji warszawskiej. - Przegłosowano wniosek o referendum w Warszawie w sprawie czegoś, co nie zaistniało. To rzeczywiście jest już przekroczenie wszelkich granic zdrowego rozsądku. Rada Warszawy chce pytać warszawiaków o to, czy przyłączać gminy do Warszawy. W projekcie PiS takiego pomysłu nie ma i nigdy nie było. Zakładał on zachowanie samodzielności wszystkich gmin tworzących warszawską metropolię. Pytanie jest zupełnie nieprzystające do rzeczywistości, do jakichkolwiek zamiarów, które były w tej sprawie prezentowane – mówił poseł PiS.

Dyskusja na temat zmian administracyjnych w Warszawie została wywołana przez projekt ustawy autorstwa PiS. Przewiduje on m.in., że miasto stołeczne Warszawa stałoby się metropolitalną jednostką samorządu terytorialnego, która objęłaby ponad 30 gmin.

Do przeprowadzenia lokalnego referendum szykują się też warszawskie gminy ościenne m.in. Legionowo. Zgodnie z informacjami uzyskanymi przez lokalne media od miejskiej sekretarz Danuty Szczepanik, przewodniczący Miejskiej Komisji do Spraw Referendum zarobi 325 zł, jego zastępca 309 zł, zaś pozostali 4 członkowie tej komisji po 275 zł. Szefowie 24 Komisji Obwodowych do Spraw Referendum zarobią po 190 zł, ich zastępcy po 165. Zwykli członkowie komisji mogą liczyć na 150 zł. Łącznie ich zarobki zamkną się w kwocie blisko 25 tys. zł. Referendum ma zostać przeprowadzone 26 marca, czyli tego samego dnia, co warszawskie. O ile to drugie dojdzie do skutku.

A jego przeprowadzenie wciąż stoi pod znakiem zapytania. ostateczna decyzja w sprawie tego, czy zaplanowane na 26 marca referendum się odbędzie, zależy od wojewody Zdzisława Sipiery. Do jego kompetencji należy ocena uchwały Rady pod kątem prawnym. Jeżeli decyzja wojewody będzie negatywna, miasto będzie musiało z pomysłu o referendum zrezygnować. Posłowie PO wydają się dość zdeterminowani, by referendum jednak się odbyło. Politycy partii opozycyjnej zapowiedzieli, że jeśli wojewoda podważy decyzję rady – odwołają się do sądu. 

RadioZET.pl/KM

Oceń