Komisja sprawiedliwości przyjęła ustawę o KRS. Poprawki PiS uwzględnione, opozycja protestuje

Redakcja
28.11.2017 20:09
Komisja
fot. PAP/Jakub Kamiński

Sejmowa komisja sprawiedliwości opowiedziała się za uchwaleniem projektu prezydenta Andrzeja Dudy ws. Krajowej Rady Sądownictwa - wraz ze wszystkimi siedmioma poprawkami zgłoszonymi przez PiS. We wtorek krótko przed godz. 20.00 komisja zakończyła prace nad projektem noweli ustawy o KRS. Po krótkiej przerwie komisja zajmie się drugim prezydenckim projektem - nowej ustawy o Sądzie Najwyższym.

6-stronicowym projektem o KRS komisja zajmowała się od godz. 11.00. Przyjęła zapisy projektu wraz z poprawkami PiS, uzgodnionymi podczas rozmów prezydenta i PiS. Było za tym 14 posłów, a przeciw - 5.

Czego dotyczą poprawki?

Zgodnie z najważniejszą poprawką, każdy klub poselski mógłby wskazywać nie więcej niż dziewięciu kandydatów na członków Rady. "Właściwa komisja sejmowa ustala listę kandydatów wybierając, spośród kandydatów (...) 15 kandydatów na członków Rady, z zastrzeżeniem, że na liście uwzględnia się co najmniej jednego kandydata wskazanego przez każdy klub poselski" - głosi poprawka.

Zobacz także

"Sejm wybiera członków Rady na wspólną czteroletnią kadencję (...) większością 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby, głosując na listę kandydatów (...)" - stanowi poprawka. W przypadku niedokonania wyboru w tym trybie, "Sejm wybiera członków Rady bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów", głosując na wcześniej zgłoszoną listę.

Inne przyjęte poprawki PiS stanowią, że podmiotami uprawnionymi do zgłaszania sędziów, którzy mogliby być kandydatami, byłyby - oprócz grupy 2 tys. obywateli i 25 sędziów - także grupy 25 prokuratorów, adwokatów, radców prawnych i notariuszy. Vacatio legis skrócono by zaś z 30 dni do 14 - z tym, że w dzień po ogłoszeniu noweli mogłaby być zapoczątkowana procedura zgłaszania kandydatów. Pozostałe poprawki odnoszą się natomiast do szczegółów procedur dotyczących KRS. Obrady komisji zaplanowano też na środę i czwartek.

Napięta atmosfera

Obrady twardą ręką prowadził Stanisław Piotrowicz. Zwracając się do posłów opozycji, mówił, że wszystkie poprawki, jakie właśnie przyjmuje komisja są czytelne, a to co robi opozycja, to "typowa obstrukcja". - Ten dokument powinien nosić nazwę "ustawa o upolitycznieniu sądów" - skwitowała Kamila Gasiuk-Pihowicz z Nowoczesnej.

Opozycja zdecydowała natomiast, że zawiadomi prokuraturę po awanturze podczas posiedzenia. Zarzuca przewodniczącemu Piotrowiczowi przekraczanie uprawnień, ponieważ odebrał im możliwość zgłoszenia poprawek ustnie.

Zobacz także

RadioZET.pl/LK/MP