Zmiany w sądownictwie. Senat przyjął kolejną nowelizację. Było wyłączanie mikrofonu i protesty pod siedzibą

Redakcja
25.07.2018 07:06
Senat
fot. PAP

Senat przyjął w nocy z wtorku na środę bez poprawek nowelizację ustaw m.in. o Sądzie Najwyższym, ustroju sądów, Krajowej Radzie Sądownictwa i o prokuraturze. Teraz ustawa trafi do podpisu prezydenta. Za nowelizacją opowiedziało się 60 senatorów, 30 było przeciw, 1 senator wstrzymał się od głosu. Senatorowie PO po głosowaniu skandowali: „Wolne sądy”.

W środę, przed godz. 2 w nocy Senat przerwał obrady; wznowi je o godz. 10. Zajmie się wtedy prezydenckim wnioskiem o zgodę na zarządzenie ogólnokrajowego referendum konsultacyjnego ws. zmian w konstytucji.

Zmiany w Sądzie Najwyższym

Nowelizacja ustaw sądowych przewiduje m.in., że Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN będzie wybierało i przedstawiało prezydentowi kandydatów na I prezesa SN niezwłocznie po obsadzeniu 2/3 liczby stanowisk sędziów SN, a nie – tak jak obecnie głosi przepis – dopiero gdy obsadzone są niemal wszystkie stanowiska.

W końcu czerwca w Monitorze Polskim opublikowane zostało obwieszczenie prezydenta Andrzeja Dudy o wolnych stanowiskach sędziego w SN. Zgodnie z obwieszczeniem do objęcia są łącznie 44 wakaty sędziowskie. Zgodnie z ustawą o SN każda osoba, która spełnia warunki do objęcia stanowiska sędziego SN, może zgłosić swoją kandydaturę KRS w terminie miesiąca od dnia obwieszczenia.

PO: Karczewski złamał regulamin

Senatorowie PO uważają, że marszałek Senatu Stanisław Karczewski w trakcie głosowań ws. nowelizacji ustaw o sądach złamał regulamin Izby. Jak mówili po głosowaniu, Karczewski uniemożliwił im uzasadnienie złożonych przez nich wniosków m.in. o odrzucenie noweli w całości.

Zobacz także

Senator PiS Marek Martynowski złożył wniosek o przejście do głosowania nad całością noweli bez możliwości zabierania głosu. Swój sprzeciw zgłosili senatorowie PO, którzy wskazywali, że na tym etapie procedowania Martynowski nie miał prawa złożyć wspomnianego wniosku. Ostatecznie jednak marszałek Karczewski postanowił przejść do głosowania nad całością noweli.

Decyzja ta oburzyła senatorów PO. – Przed chwilą, na wzór „Sejmu niemego” sprzed kilku stuleci, uniemożliwiono nam, wnioskodawcom i sprawozdawcy, zabranie głosu, by umotywować wnioski, które zostały złożone. Składaliśmy różne wnioski, one dotyczyły albo pojedynczych poprawek, albo tak, jak mój, były wnioskiem o odrzucenie ustawy w całości – powiedział dziennikarzom po głosowaniu szef klubu senatorów PO Bogdan Klich.

Protesty pod Senatem

Podczas pełnych emocji obrad izby wyższej przed siedzibą Senatu trwały demonstracje i protesty przeciwników zmian w sądownictwie:

RadioZET.pl/PAP/MP