Problemy z kontrolą nad pedofilami. Służby nie wiedzą, gdzie przebywa co czwarty przestępca

Redakcja
13.12.2018 08:57
Problemy z kontrolą nad pedofilami. Służby nie wiedzą, gdzie przebywa co czwarty przestępca
fot. Shuterstock

Służby nie wiedzą, gdzie przebywa co czwarty przestępca seksualny, który jest w publicznej bazie – pisze czwartkowa „Rzeczpospolita”.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

„Rejestr Sprawców na Tle Seksualnym – od stycznia dostępny w internecie – miał za zadanie zwiększyć kontrolę nad pedofilami, którzy po opuszczeniu więzienia wracają do społeczeństwa” – czytamy w dzienniku.

Zobacz także

Jak powiedział minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, przestępcy krzywdzący dzieci muszą się liczyć z „bardzo surowymi konsekwencjami”. „Po wyjściu z więzienia taki przestępca ma być pod stałą kontrolą, aby wszyscy wiedzieli, że jest ich sąsiadem” – podkreślił.

Gazeta podaje, że w rejestrze ogólnodostępnym znajduje się 768 nazwisk i fotografii przestępców, którzy dopuścili się gwałtów na dzieciach poniżej 15. roku życia, oraz sprawców gwałtów ze szczególnym okrucieństwem.

Zobacz także

„Podane są miejsca ich przebywania. Kłopot w tym, że – jak wyliczyła »Rz« – aż przy 190 nazwiskach jest adnotacja: »wezwany do potwierdzenia miejsca pobytu« (46 osób) lub »w trakcie weryfikacji« (144 osoby). To oznacza, że blisko 25 proc. pedofilów jest poza kontrolą służb i nie wiadomo, gdzie przebywają” – czytamy.

RadioZET.pl/PAP/Rzeczpospolita/BM