Służby prześwietlą pasażerów samolotów. Nawet skarbówka będzie wiedzieć, gdzie mieszkamy i co jemy na pokładzie

Redakcja
17.10.2017 08:16
Lotnisko
fot. Wikimedia.Commons

Już niedługo powstanie baza informacji o klientach linii lotniczych, którą stworzy Straż Graniczna. Nakazuje to Polsce unijna dyrektywa. Nad przepisami pracuje już MSWiA - pisze dzisiejszy "Puls Biznesu". 

Do naszych danych lotniczych dostęp będzie miała policja i prokuratura, co jest zrozumiałe. Rodzi się jednak pytanie, dlaczego taką możliwość uzyska również skarbówka?

Chodzi o zapobieganie praniu brudnych pieniędzy czy łamaniu przepisów podatkowych. Częste loty do np. rajów podatkowych mogą być dla policji skarbowej poszlaką, że podatnik ukrywa tam swoje finanse.

To jednak kolejny mały krok w stronę ograniczania naszej wolności, co jest kolei potwierdzeniem tendencji obecnej w całej Europie. Do bazy straży granicznej trafią wszystkie dane - od adresu, przez informacje o bagażu, naszych specjalnych życzeniach w samolocie, po jaki posiłek wybraliśmy.

Przewoźnicy będą przesyłać te dane dwa razy, na dobę przed wylotem i już po odprawie. A wszystko po to, aby w porę wykryć zagrożenia. Dane pasażerów mają być przechowywane przez 5 lat.

RadioZET.pl/MaG/MP