Wiceminister o uczniach, którzy nie dostali się do szkół: mogą szukać za granicą

09.07.2019 18:11
Stanisławek
fot. Grzegorz Banaszak/Reporter

Kilkanaście tysięcy uczniów w Polsce nie dostało się do wybranego liceum. Wszystko dlatego, że z powodu reformy edukacji powstało zjawisko tzw. podwójnego rocznika. Teraz nie wiedzą, co zrobić, ale wiceminister nauki ma już dla nich radę. Andrzej Stanisławek sugeruje, żeby...poszukali szkoły za granicą. 

Szeroko zakrojona reforma edukacji autorstwa rządu PiS spowodowała różnorakie konsekwencje, a jedną z nich jest kumulacja roczników kończących zreformowaną (ośmioklasową) szkołę podstawową oraz likwidowane właśnie gimnazja, Z tego też powodu do szkół średnich aplikowało ok. 370 tys. uczniów więcej niż rok temu (łącznie ponad 700 tys.).

Problemy z rekrutacją - efekt reformy edukacji

Pisaliśmy już o tym, jak przedstawia się sytuacja w poszczególnych miastach. Np. w Olsztynie do wybranych przez siebie placówek (pomimo dobrych ocen) nie dostało się 819 uczniów, w Gdańsku 1215 , w Szczecinie blisko 900, w Lublinie ponad 600, a w Krakowie aż 2,5 tysiąca. Nie znamy jeszcze ostatecznych wyników rekrutacji w Warszawie, ale już kilka miesięcy temu władze stolicy przewidywały, że miejsc w szkołach może zabraknąć dla nawet 7 tysięcy nastolatków.

Zobacz także

Co więc mają zrobić? Na razie protestują. Tak było np. w Lublinie, gdzie zorganizowano tzw. Lubelski Strajk Uczniowski. Jak informuje Onet, "jego organizatorzy chcą, by w szkołach stworzyć dodatkowe oddziały, co pozwoli na naukę w nich 150 uczniom z czerwonym paskiem".

Wiceminister: niech szukają szkoły za granicą

W dyskusję postanowił włączyć się Andrzej Stanisłąwek. Senator partii Porozumienie oraz wiceminister nauki "doradził" pokrzywdzonym uczniom, aby...szukali szkół w innym kraju. 

Zobacz także

- Taka myśl przychodzi mi do głowy, że może trzeba skorzystać z rozwiązań studenckich. Nie wiem, czy jest jeszcze na to szansa, ale może uczniowie, którzy nie dostali się do żadnej szkoły, mogą poszukać odpowiedniej za granicą - stwierdził w rozmowie z "Kurierem Lubelskiem". 

RadioZET.pl/kobieta.onet.pl/Kurier Lubelskie