Zamknij

Rekrutacja na studia i do szkół średnich. „16-latek musi przejąć odpowiedzialność za swoje decyzje”

23.05.2022 10:40
Wyniki rekrutacji do szkół
fot. Piotr Molecki/East News

Posłuchaj podcastu

- Młodzież jest bardzo pogubiona. Większość potrzebuje wsparcia w wyborze szkoły średniej czy studiów. Takich samoświadomych osób jest tylko 10-15 proc. - wylicza w kolejnym odcinku podcastu edukacyjnego „Szkoła marzeń” Małgorzata Sienna, Kierownik Ośrodka Doradztwa Zawodowego.

Matura 2022 właśnie dobiegła końca. Od 24 do 26 maja młodsi uczniowie zmierzą się z egzaminami ósmoklasisty. Ale to nie koniec nerwów i stresu, bo na maturzystów czeka rekrutacja na studia, a przed ósmoklasistami - nabór do szkół średnich. - Wybór liceum, technikum, szkoły branżowej to jeden z najważniejszych wyborów w życiu - zaznacza w kolejnym odcinku podcastu edukacyjnego „Szkoła marzeń” Małgorzata Sienna, Kierownik Ośrodka Doradztwa Zawodowego w Łódzkim Centrum Doskonalenia Nauczycieli i Kształcenia Praktycznego.

W danej klasie są określone rozszerzenia przedmiotów. Jeśli ma się np. więcej biologii, to potem łatwiej zdać ją na maturze, a wyniki z egzaminu dojrzałości brane są pod uwagę w rekrutacji na studia. - Żaden wybór nas nie ogranicza, zawsze mamy możliwość zmiany, ale dobrze jest rozeznać od razu, czego chcemy i świadomie wybrać – tłumaczy Sienna.

Rekrutacja na studia i szkół średnich. "Dzieci są pogubione"

A jak dobrze wybrać? - Trzeba wziąć pod uwagę swoje talenty, zdolności, temperament. Musimy mieć też wiedzę, jakie są możliwości, kształcenia, jak wygląda rynek pracy, czego oczekują pracodawcy – wylicza ekspertka w „Szkole marzeń”. Wrodzone zdolności, talenty mogą być wybitne w jednej dziedzinie, wtedy taki uczeń od dziecka wie, co będzie robić, co go pasjonuje.

Są jednak takie osoby, które mają wszystkie talenty na bardzo wysokim poziomie i wtedy jest trudniej wybrać. - Przyjemność, pasję będą jednak mieli w określonej dziedzinie. Można zbadać, zdiagnozować w jakiej – tłumaczy Małgorzata Sienna. Czasami, jak opowiada, przychodzą do niej też uczniowie, którzy chcą być najlepsi we wszystkim. - Radzę jednak, by skoncentrować się na konkretnej pasji, nie ma co się rozdrabniać, można sobie założyć, że będę miała piątki, szóstki z wybranych przedmiotów, które wpisują się w moje pasje, a z innych mogę sobie pozwolić na czwórki – wyjaśnia ekspertka w podcaście edukacyjnym.

Jest jeszcze jedna grupa, która nie interesuje się niczym. - Te osoby uważają, że się niczym nie interesują, ale po rozmowie i odpowiednim zadawaniu pytań dochodzimy do tego, że mają talenty, predyspozycje. Warto się zastanowić wtedy np., jak lubię spędzać czas, a nie jak spędzam czas, bo to nieraz dwie różne kwestie – tłumaczy Sienna.

Przyznaje, że teraz młodzież jest pogubiona. Środowisko rodzinne, pandemia, zdalne lekcje, słaby kontakt z rówieśnikami – to wszystko sprawiło, że grunt pod nogami takich dzieci jest niestabilny, więc trudno wtedy decydować o swojej przyszłości. - Takich samoświadomych osób jest tylko 10-15 proc. - wylicza Małgorzata Sienna. - Większość potrzebuje wsparcia i wiedzy o możliwości swojego rozwoju – dodaje i zachęca, by korzystać z pomocy doradców zawodowych, zwłaszcza, że mają oni rolę tylko wskazującą, a nie decydującą.

Jaką szkołę wybrać? Rodzice nie zawsze najlepszymi doradcami

Pierwszymi doradcami dzieci są najczęściej rodzice. - To dobrze, że chcą pomagać, ale oni też potrzebują wsparcia w tym zakresie. Jeśli się nie ma wiedzy, to postępuje się intuicyjnie, albo się uda, albo się nie uda – mówi Sienna w „Szkole marzeń”.

Niestety, są także rodzice, którzy próbują w dzieciach zrealizować swoje niespełnione marzenia i kierują syna czy córkę w takie ścieżki, które są niezgodne z ich talentami. Jeśli rodzic nie wierzy, że dziecko potrafi samo wybrać, to jak dziecko ma wierzyć w siebie? - Ciągle powtarzam 16-latkom: jesteś niepełnoletni, ale nie jesteś już dzieckiem, możesz wziąć odpowiedzialność za swoje decyzje – opowiada Sienna. Najlepiej, jak mówi, gdy rodzic zostawi decyzję dziecku, ale doda: jak mam ci pomóc, żebyś wybrał dobrze.

Ekspertka radzi też, by najpierw wybierać profil klasy potem szkołę, podobnie jest ze studiami: wybieramy kierunek a nie uczelnię.

RadioZET.pl

C