Skazany za molestowanie dzieci ksiądz odmawia różaniec w Radiu Maryja

Redakcja
22.05.2019 08:16
Skazany za molestowanie dzieci ksiądz odmawia różaniec w Radiu Maryja
fot. wideonet/shutterstock

Jak donosi stacja TVN24, skazany za molestowanie sześciu dziewczynek ksiądz z Tylawy wciąż odprawia msze i regularnie odmawia różaniec w Radiu Maryja. W obronie duchownego stanęła wcześniej prokuratura pod kierownictwem Stanisława Piotrowicza z PiS oraz kuria, której przewodził arcybiskup Józef Michalik.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Michał M. z Tylawy został skazany w 2004 roku. Wyrok dotyczył molestowania seksualnego sześciu małoletnich dziewczynek. Dziennikarze TVN24 dotarli do ofiar duchownego sprzed lat. Relacje dorosłych dziś kobiet mrożą krew w żyłach.

Zobacz także

– Dla mnie to jest potwór, to jest człowiek, który nigdy nie powinien pracować z dziećmi –  relacjonowała jedna z nich. „Brał na kolana, ściskał, aż się trząsł” – mówiła.

„Ja po rodzinnemu podchodziłem”

Ksiądz Michał M. w rozmowie z TVN24 bronił się i odpierał zarzuty. „Ja po rodzinnemu podchodziłem i tak mnie wielu parafian, prawie, za wyjątkiem jakichś tylko jednostek, uważało” – stwierdził. Jak dodawał, przy odwożeniu młodych wiernych do domów „to się zdarzało, że ktoś tam dał »dzióba« na pożegnanie”.

– Może i się trafiło, że i w usta – skwitował.

Zobacz także

W uzasadnieniu sądowego wyroku znalazły się między innymi następujące twierdzenia: ksiądz Michał M. miał „brać dzieci na kolana”, „wkładać ręce pod bluzkę i do majtek, dotykał piersi oraz krocza”.

Duchowny nie odwołał się od wyroku

Dlaczego ksiądz nie odwołał się od wyroku sądu, skoro – jak twierdzi – nie popełnił wymienionych przestępstw? Jak tłumaczył, „był psychicznie wykończony”. Mówił również, że wielu ludzi doradzało mu, by tego nie robił, bo „nie przyniesie to żadnego skutku”.

– Pan Jezus też się nie odwoływał, jak wydali wyrok na niego – powiedział.

Zobacz także

Kleryk stwierdził, że czasami kąpał małoletnie parafianki. „Bywały u mnie, czasem pomogłem im się umyć” – mówił. Jedna z ofiar księdza wyznała, że duchowny namawiał dziewczynki do wspólnych kąpieli, obiecując m.in. wyższe oceny z religii.

Według relacji Michała M. Stanisław Piotrowicz, który stanął w 2004 roku w obronie duchownego, wciąż wierzy w jego niewinność. „Do dziś jest przekonany” – podkreśla tylawski ksiądz.

Jak ustaliła telewizja TVN24, Michał M. co piątek prowadzi Jutrznię w Radiu Maryja. Dziennikarze pytali kierownictwo radia o przeszłość księdza, czy nie stoi ona w sprzeczności z wyznawanymi przez Radio Maryja wartościami. Autorzy reportażu dotąd nie otrzymali żadnej odpowiedzi.

 

RadioZET/TVN24/onet.pl