Reporterzy „Faktu” odkryli, co zostało ukryte na głowie Jezusa ze Świebodzina [FOTO]

Michał Strzałkowski
22.04.2018 21:00
Świebodzin Jezus
fot. East News

Reporterzy „Faktu” postanowili sprawdzić, co skrywa na sobie głowa Jezusa ze Świebodzina. Zadanie nie było łatwe, ponieważ parafia niespecjalnie chciała współpracować. Dzięki zdjęciom z drona zagadka została rozwiązana.

Parafia sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Świebodzinie znana jest z tego, że to na jej terenie znajduje się widowiskowa 36-metrowa figura Jezusa. Reporterów „Faktu” zainteresowało, co zamocowane zostało na głowie, za koroną Jezusa. Z dołu, nawet używając lornetki, widać niewiele.

Zagadka — co kryje głowa Jezusa ze Świebodzina?

Aby rozwiązać zagadkę, spytali u źródła, odzywając się do parafii, gdzie nikt nie chciał im odpowiedzieć. Postanowili użyć specjalnego drona wyposażonego w kamerę. Na nagraniu widać, że tuż za koroną zamocowano pokaźny zestaw anten i kabli.

Anteny widać na zdjęciu:

Parafia nie chciała współpracować

Gdy spytali ponownie w parafii wprost o anteny, usłyszeli od duchownego, że ten nic o tym nie wie. Zapytali zatem specjalistę, który, zdaje się, wyjaśnił sprawę. — To anteny do przesyłu sygnału internetowego. Samo miejsce jest w tej okolicy najlepszym punktem ze względu na wysokość, co daje ogromny zasięg – tłumaczy specjalista na łamach „Faktu”.

„Cały internet między uszami”

Nie jest tajemnicą, że kościół w Polsce wykorzystuje swój majątek nie tylko w celach religijnych. Internauci w żartobliwych komentarzach zastanawiają się jednak, czy zmuszanie Jezusa, aby „przez jego głowę” przechodził po antenach potężny sygnał internetowy, nie jest wątpliwe moralnie. W parafii próżno o to pytać, bo i tym razem powiedzą, że nic o tym nie wiedzą.

RadioZET.pl/Fakt24.pl/Gazeta.pl/strz