Resort nauki: na uczelniach potrzebna jest dekomunizacja

Redakcja
31.10.2018 15:52
Resort nauki: na uczelniach potrzebna jest dekomunizacja
fot. A. Marciniak/East News

Nowe przepisy o lustracji na uczelniach odczuć może nawet kilka tysięcy osób, które w czasach PRL współpracowały ze służbami bezpieczeństwa – twierdzi wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego Piotr Mueller. Jego zdaniem na uczelniach potrzebna jest dekomunizacja.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Zmiany w przepisach dotyczących lustracji na uczelniach wprowadziła tzw. Konstytucja dla Nauki. Zgodnie z ustawą, obowiązującą od 1 października, członkiem rady uczelni, senatu uczelni, Komisji Ewaluacji Nauki, Rady Doskonałości Naukowej, Polskiej Komisji Akredytacyjnej czy profesorem tytularnym może zostać osoba, która "w okresie od dnia 22 lipca 1944 r. do dnia 31 lipca 1990 r. nie pracowała i nie pełniła służby w organach bezpieczeństwa państwa (...) oraz nie współpracowała z tymi organami".

Zobacz także

Wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego Piotr Mueller w rozmowie z PAP nazwał te przepisy "dekomunizacyjnymi". Jak stwierdził, dekomunizacja na uczelniach nadal jest potrzebna.

- To etap może opóźnionego, ale jednak rozliczania kwestii związanych z funkcjonowaniem PRL – stwierdził Mueller.

Jego zdaniem, lustracja może dotknąć nawet kilku tysięcy naukowców.

- Najnowsze badania IPN pokazują, że środowiska w uczelniach były bardzo zinfiltrowane i było tam sporo osób, które były tajnymi współpracownikami  - powiedział wiceminister.

Zobacz także

Przepisy związane z lustracją uniemożliwić mają pełnienie ważnych funkcji w szkolnictwie wyższym nie tylko kłamcom lustracyjnym, ale każdej osobie, która współpracowała z SB lub była funkcjonariuszami tych służb. Osoby zabiegające o stanowiska wymienione w ustawie, będą musiały złożyć oświadczenie lustracyjne.

- Jeśli ktoś w takim oświadczeniu napisze, że był tajnym funkcjonariuszem SB, nie będzie mógł tych ważnych funkcji pełnić" - powiedział wiceminister. Dodał, że jeśli ktoś złoży fałszywe oświadczenie, złamie prawo.

Do tej pory do składania oświadczeń lustracyjnych zobowiązana była na uczelniach tylko wąska grupa osób, które zabiegały o stanowiska kierownicze. Nowe przepisy nie dotyczą jednak członków Polskiej Akademii Nauk, bo ustawa nie obejmuje PAN swoim zakresem.

RadioZET.pl/PAP/JŚ