Robert Węgrzyn wraca do PO. Zasłynął wypowiedzią o gejach i lesbijkach

Redakcja
31.01.2019 19:40
Robert Węgrzyn wraca do PO. Zasłynął wypowiedzią o gejach i lesbijkach
fot. Facebook/Robert Węgrzyn

Robert Węgrzyn - były poseł, a obecnie radny sejmiku opolskiego – wrócił do Platformy Obywatelskiej. „Rozmawiałem z przewodniczącym PO Grzegorzem Schetyną i uzyskałem ustną akceptację do złożenia deklaracji” - powiedział w czwartek Węgrzyn w rozmowie z Polską Agencją Prasową.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Informację o powrocie do Platformy były poseł tej partii przekazał w środę na Facebooku. Jak pisał, „wrócił z dalekiej podróży”.

węgrzyn

Dzień później komentował dla PAP, że po ponownym przyjęciu do PO czuje się „zdecydowanie lepiej, niżeli wtedy, kiedy wstępował do Platformy Obywatelskiej po raz pierwszy”.

- Powroty są zawsze trudniejsze, aniżeli pierwsze wstąpienie do partii politycznej – ocenił Węgrzyn.

Zobacz także

Pytany o kulisy swego powrotu, Węgrzyn powiedział, że jego zdaniem „ decydującym wydarzeniem” była ocena wyborców. Przypomniał, że jako bezpartyjny kandydat startował do sejmiku województwa opolskiego z ostatniego miejsca z list Koalicji Obywatelskiej i zdobył mandat radnego.

Wskazał, że „to się stało asumptem” do dalszych kroków. Przyznał, że rozmawiał z przewodniczącym Grzegorzem Schetyną i uzyskał „ustną akceptację” do złożenia deklaracji, bo - jak podkreślił - decyzja w tej sprawie leżała w zarządzie struktur miejskich.

Robert Węgrzyn stracił legitymację partyjną w 2011 roku.

Za co został wyrzucony?

Decyzję o wykluczeniu Węgrzyna z PO podjął w marcu 2011 r. opolski sąd partyjny, po tym jak w TVN24, odpowiadając na pytanie dotyczące legalizacji związków homoseksualnych, powiedział:

„Z gejami to dajmy sobie spokój, ale z lesbijkami, to chętnie bym popatrzył”.

- Natura ludzka i człowiek jest tak skonstruowany, że powinien żyć w związku partnerskim zgodnie z naturą właśnie, to jest pogwałcenie praw natury – mówił wówczas.

Zobacz także

Dopytywany o tych, którzy „chcą inaczej”, odparł, że to ich własny problem i nie powinni się z nim „obnosić”.

Decyzję opolskiego sądu partyjnego podtrzymał w maju 2011 r. krajowy sąd koleżeński PO. Sąd uznał, że publiczne wypowiedzi posła godzą w dobre imię partii oraz że Węgrzyn szantażował władze krajowe PO, sugerując, że decyzja o tym, czy znajdzie się na listach PO, miałaby zależeć od „lobby homoseksualnego w Platformie”.

W 2014 roku b. poseł PO miał wystartować w wyborach na prezydenta Kędzierzyna-Koźla z komitetu Razem z Robertem Węgrzynem. Tuż przed wyborami zrezygnował, uzasadniając decyzję chorobą. W ostatnich wyborach samorządowych Węgrzyn kandydował do sejmiku województwa opolskiego z list Koalicji Obywatelskiej. Mandat uzyskał zdobywając 2613 głosów.

RadioZET.pl/PAP/JŚ