Niejasności w sprawie Stefana W. Powołano nowy zespół biegłych

02.12.2019 13:24
Paweł Adamowicz został zaatakowany 13 stycznia podczas WOŚP w Gdańsku
fot. Wojciech Stróżyk/Reporter

Stefan W. znów zostanie przebadany. Właśnie powołano nowy zespół biegłych lekarzy psychiatrów i psychologów, którzy jeszcze raz sprawdzą, czy Stefan W. w chwili zamachu na Pawła Adamowicza był poczytalny. Wnioskowała o to rodzina zamordowanego prezydenta Gdańska.

W sprawie zabójstwa Pawła Adamowicza prokuratorzy podjęli decyzję o powołaniu zespołu innych biegłych psychiatrów i psychologów. Lekarze mają jednoznacznie ustalić stan zdrowia psychicznego Stefana W.

Mariusz Duszyński z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku potwierdził w poniedziałek, że o powołanie nowego zespołu biegłych psychiatrów wnioskowała rodzina Pawła Adamowicza. Zdaniem członków rodziny zamordowanego prezydenta, opinia wydana w październiku przez biegłych nie rozwiewa wielu wątpliwości na temat stanu zdrowia psychicznego Stefana W. Wątpliwości co do tego mieli też prokuratorzy.

Zobacz także

Stefan W. jako niebezpieczny aresztowany

Obecnie, niemal 11 miesięcy po zamachu podczas finału WOŚP w Gdańsku, Stefan W. przebywa w jednoosobowej celi aresztu śledczego. Ma status niebezpiecznego aresztowanego. Teraz od opinii biegłych zależy, czy stanie przed sądem.

Przypomnijmy, że 30 stycznia podejrzany został poddany jednorazowemu badaniu sądowo-psychiatrycznemu. Po jego przeprowadzeniu biegli nie byli jednak w stanie ocenić stanu jego poczytalności i zawnioskowali o przeprowadzenie obserwacji. Odbyła się ona na przełomie maja i czerwca w krakowskim areszcie, w którym jest specjalistyczny oddział psychiatryczny dla podejrzanych o poważne przestępstwa.

Zobacz także

W październiku Prokuratura Okręgowa w Gdańsku otrzymała opinię sądowo–psychiatryczną biegłych psychiatrów na temat stanu zdrowia Stefana W., ale do tej pory nie ujawniono jej treści. Śledczy uznali, że wymaga ona uzupełnienia, bo biegli nie odnieśli się do wszystkich kwestii, mających znaczenie dla oceny stanu zdrowia psychicznego podejrzanego, a także jego poczytalności.

Po zapoznaniu się z opinią obrońca Stefana W., mecenas Artur Kotulski, złożył w październiku wniosek o przeniesienie mężczyzny z aresztu śledczego do szpitala psychiatrycznego, ale prokuratura odrzuciła ten wniosek na początku listopada.

Z kolei matka Stefana W. powiedziała w środę  w "Faktach" TVN, że jej syn jest chorym człowiekiem, cierpi na schizofrenię, więc jej zdaniem nie był to mord polityczny.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/Fakty TVN