Zamknij

Rodzina z Rosji nielegalnie przekroczyła granicę. Chcieli się dostać do Niemiec

02.06.2020 21:39
Straż Graniczna
fot. Straż Graniczna (zdjęcie poglądowe)/Gerard/Reporter

Funkcjonariusze gołdapskiego oddziału Straży Granicznej zatrzymali rodzinę Rosjan. Rodzice z 14-letnim synem pieszo w nielegalnym miejscu przeszli z Rosji do Polski. Dalszą trasę chcieli pokonać autobusem. Nie wiadomo jednak, w jakim celu chcieli opuścić swój kraj.

Rzecznik prasowa warmińsko-mazurskiej straży granicznej Mirosława Aleksandrowicz poinformowała, że informację o możliwości nielegalnego przekroczenia granicy przekazali Rosjanie.

Zobacz także

- Strona rosyjska poinformowała polską Straż Graniczną o zadziałaniu urządzeń sygnalizacyjnych. Do akcji ruszyły wzmożone patrole i pojazd obserwacyjny - powiedziała. Rodzina Rosjan, 54-letni ojciec, 40-letnia matka i ich 14-letni syn szli do Polski nocą, ukrywali się w zaroślach, wąwozach. Cała trójka została zatrzymana.

Przyznali, że chcieli pojechać autobusem z Gołdapi w głąb kraju, a następnie do Niemiec. Cel migracyjny potwierdzały też znalezione przy obcokrajowcach dokumenty osobiste. Rosyjska rodzina złożyła wyjaśnienia w sprawie nielegalnego przekroczenia granicy państwowej wbrew przepisom i wnioskowała o dobrowolne poddanie się karze. Cudzoziemcom za popełnione przestępstwo wymierzono karę 4 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym jej zawieszeniem na okres 2 lat, tytułem próby

- poinformowała Aleksandrowicz w rozmowie z Polską Agencją Prasową. Rodzina została już przekazana rosyjskim służbom. Nie poinformowano jednak, z jakiego powodu Rosjanie próbowali opuścić swój kraj.

Przypomnijmy, że od ponad dwóch miesięcy, z powodu epidemii koronawirusa, zamknięte są granice, a ich przekraczanie obwarowane jest restrykcjami. Przyjeżdżając z innego kraju należy poddać się obowiązkowej kwarantannie, choć ten obowiązek nie dotyczy pracowników, uczniów bądź studentów transgranicznych (takich, którzy mieszkają blisko granicy z Niemcami bądź Czechami, lecz uczą się lub pracują na terenie tych państw).

Zobacz także

Kiedy ponownie zostaną otwarte granice? Dokładnego terminu jeszcze nie podano. Przed dwoma tygodniami minister rozwoju Jadwiga Emilewicz w rozmowie z Polsat News oceniła, że może się to wydarzyć już po 15 czerwca.

My również zakładamy, że jeśli sytuacja będzie rozwijać nie w szybszym tempie, niż ma to do czynienia teraz, po 15 czerwca będzie możliwe otwarcie granic. Mówię to z dużą rezerwą 

- powiedziała. W podobnym tonie wypowiedział się we wtorek także minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz. - Jesteśmy na dobrej drodze i mam nadzieję, że w ciągu najbliższych tygodni restrykcje będą znoszone, a podróżowanie będzie możliwe jeszcze przed wakacjami - stwierdził. 

RadioZET.pl/PAP/Polsat News