Zamknij

Rodzinny dramat. COVID-19 zabrał jej dziadka i matkę. "Ta śmierć nie powinna pójść na marne"

03.01.2022 16:45
Rodzinny dramat. COVID-19 zabrał jej dziadka i matkę. "Ta śmierć nie powinna pójść na marne"
fot. Twitter/Danka Woźnicka

- Ta śmierć nie powinna pójść na marne - mówi o śmierci swojej niezaszczepionej mamy 26-letnia ratowniczka medyczna z Poznania. Jej mama - już w szpitalu tymczasowym - podjęła decyzję, że jednak się zaszczepi i będzie promować szczepienia. Niestety nie zdążyła.

47-letnia pani Agnieszka z Poznania zmarła na COVID-19, a dwa tygodnie później śmierć poniósł jej ojciec. Oboje byli niezaszczepieni. Córka kobiety i lekarz, który walczył do końca o życie chorej, mają nadzieję, że ten rodzinny dramat przekona wątpiących.

- Ja zostałam całkiem sama. Moja mama dostała covida, a mi nie udało się przekonać jej do szczepień - mówi w rozmowie z Radiem ZET pani Klaudia, córka pani Agnieszki. Kobieta zmarła drugiego dnia świąt i już przed śmiercią diametralnie zmieniła zdanie o szczepieniach.

Poznań. Córka 47-latki, która zmarła na COVID-19, chce przekonywać do szczepień

- Jeśli ta śmierć może przynieść coś oprócz mojego pękniętego serca i uratuje choćby jedno życie, to ja będę szczęśliwa - zapewnia pani Klaudia.

W poniedziałek w szpitalu tymczasowym w Poznaniu na COVID-19 zmarła jedna osoba, a w niedzielę siedem. Lekarze nie mogą najbardziej pogodzić się ze śmiercią niezaszczepionych, młodych osób. Pani Agnieszka miała 47 lat, poza covidem na nic nie chorowała.

RadioZET.pl

C