Słuchaj
Michał Korościel, Damian Michałowski
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Marcin Wojciechowski
Kamil Nosel, Marcin Łukasik
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Zaginęła dwa dni po ślubie. Znaleziono ciało Roksany ze Skarszew

08.12.2018 19:45

Zakończyła się akcja poszukiwawcza policji z Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Starogardzie Gdańskim ze  Skarszew. Funkcjonariusze od 3 grudnia szukali Roksany Rakowskiej ze Skarszew (województwo pomorskie), która dwa dni przed swoim zaginięciem wyszła za mąż.

Zaginęła dwa dni po ślubie. Znaleziono ciało Roksany ze Skarszew fot. East News

Chcesz być na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

O tym, że w sobotę wieczorem nurkowie przeszukujący zbiornik wodny niedaleko Skarszew znaleźli ciało zaginionej kobiety, poinformował Dziennik Zachodni. Nurkowie odkryli na dnie jeziora zatopione auta, w którym znajdowały się zwłoki 24-latki. Na miejscu przebywał również prokurator. Jak podał Dziennik Zachodni, bezpośrednie okoliczności oraz przyczyny zgonu kobiety nie są na razie ustalone.

Policja potwierdziła zgon

Policja potwierdziła zgon Roksany Rakowskiej. Jak wyjaśniała w rozmowie z dziennikarzami Dziennika Zachodniego młodsza aspirantka Małgorzata Szweda z komisariatu policji w Stargardzie Gdańskim, „w sobotę, 8 grudnia, w godzinach popołudniowych kobieta została odnaleziona w jeziorze Borówno Wielkie w rejonie Skarszew".

-  Nurkowie wyłowili poszukiwany samochód, w którym znajdowało się ciało zaginionej kobiety. Na miejscu pracowali policjanci, prokurator oraz strażacy. Trwają czynności wyjaśniające okoliczności zdarzenia. Dalsze czynności będzie prowadziła prokuratura – mówiła w rozmowie z gazetą.

Zaginięcie

24-letnia mieszkanka gminy Skarszewy wyszła z domu 3 grudnia i wsiadła do czerwonego Volkswagena Golfa IV o początkowym wyróżniku tablic rejestracyjnych PZL, którym odjechała w nieznanym kierunku.

Jak podał portal kryminalnapolska.pl, 24-latka w dniu zaginięcia miała załatwić sprawy urzędowe związane z zawartym dwa dni wcześniej małżeństwem.  

"Jesteśmy załamani”

Dziennikarze Dziennika Zachodniego rozmawiali również z najbliższymi zmarłej kobiety. Według ich relacji, 24-latka miała 3 grudnia rano jechać samochodem po bułki do sklepu jednak nie zabrała ze sobą ani portfela, ani telefonu.

Dwa dni przed swoim zniknięciem, 24-letnia mieszkanka Skarszew wzięła ślub cywilny i tego samego dnia miała wraz z mężem załatwiać formalności z tym związane. Jak twierdziła w rozmowie z reporterami Dziennika Zachodniego siostra zmarłej, kobieta w dniu ślubu wydawała się szczęśliwa. Nie jest również wiadomo o jakichkolwiek  problemach, któ®e mogłaby mieć.

- Jesteśmy załamani, nie wiemy co mogło się stać. Roksana zawsze informowała o wyjeździe, nie należy do osób lubiących ryzyko, zawsze prowadziła spokojny, zrównoważony tryb życia. Po pracy w sortowni odzieży wracała prosto do domu. Nie chorowała psychicznie, nie nadużywała alkoholu. Nie miała wrogów. Nie wiemy nic o jakimkolwiek konflikcie czy sprzeczce z jakąkolwiek osobą – mówiła gazecie siostra Roksany Rakowskiej.

Jak również dowiedział się Dziennik Zachodni, 24-latka kilka miesięcy temu była w ciąży ale niestety poroniła. Jak jednak podkreślała rodzina, nie mogło mieć to związku z jej tragiczną śmiercią.

RadioZET/Dziennik Zachodni/JZ

Oceń