Zamknij

Roman Giertych z zakazem opuszczania kraju. Nowe informacje od prokuratury

17.10.2020 12:04
Roman Giertych
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Roman Giertych nie zostanie tymczasowo aresztowany - przekazała w sobotę Prokuratura Regionalna w Poznaniu. Wobec adwokata zastosowano środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym w postaci poręczenia majątkowego w wysokości 5 milionów złotych, zawieszenia w czynnościach adwokata, zakazu opuszczania kraju oraz dozoru policji. 

- Po wykonaniu czynności procesowych z wszystkimi 12 zatrzymanymi osobami podjęto decyzję o skierowaniu wobec pięciu z nich, to jest Ryszarda K., Sebastiana J., Piotra Ś., Piotra W. oraz Michała Ś. wniosków do Sądu Rejonowego Stare Miasto w Poznaniu o zastosowanie środka zapobiegawczego o charakterze izolacyjnym w postaci tymczasowego aresztowania - powiedział prok. Jacek Motawski podczas konferencji prasowej dotyczącej śledztwa, w którym zatrzymany został m.in. Roman Giertych.

Wobec Romana Giertycha zastosowano środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym w postaci poręczenia majątkowego w wysokości 5 milionów złotych, zawieszenia w czynnościach adwokata, zakazu opuszczania kraju, dozoru policji połączonego z zakazem kontaktowania się z pozostałymi podejrzanymi - przekazała Prokuratura Regionalna w Poznaniu.

Roman Giertych w szpitalu. Stan zdrowia budzi wątpliwości 

Szef Prokuratury Regionalnej w Poznaniu Jacek Motawski oświadczył w sobotę, że "całkowicie bezpodstawne" są spekulacje, jakoby stan zdrowia Romana Giertycha wynikał z "nieuprawnionej ingerencji funkcjonariuszy CBA". - Odnosząc się do spekulacji niektórych mediów, jakoby stan zdrowia podejrzanego Romana G. wynikał z nieuprawnionej ingerencji funkcjonariuszy CBA, stanowczo stwierdzam, że ze zgromadzonych dowodów, w tym czynności przeszukania domu Romana G., która była rejestrowana i odbywała się obecności adwokatów Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie, wynika, iż są one całkowicie bezpodstawne - powiedział prok. Motawski.

Zobacz także

Obrońca Romana Giertycha mec. Jakub Wende w rozmowie z PAP poinformował w sobotę, że jego klient cały czas jest badany oraz że zaplanowane są kolejne badania diagnostyczne oraz konsultacje i będą one trwały co najmniej do poniedziałku lub wtorku.

Odniósł się także do decyzji prokuratury o postawieniu Romanowi Giertychowi zarzutów. - Prokurator próbował ogłosić zarzuty naszemu klientowi, ale uważamy, że to się odbyło w sposób nieskuteczny dlatego, że w trakcie odczytywania zarzutów przez panią prokurator nasz klient był nieprzytomny. W związku z czym uważamy że z prawnego punktu widzenia nie doszło do skutecznego ogłoszenia zarzutu - powiedział mec. Wende.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ: Giertych nie był świadomy podczas przesłuchania? "Spał podłączony do aparatury" 

Zarzuty dla Romana Giertycha

Ryszard K. i Roman Giertych oraz inne osoby zostały zatrzymane w związku ze śledztwem prowadzonym od 28 lutego 2017 r. Postępowanie prowadzono po zawiadomieniu złożonym przez obecne władze spółki Polnord S.A. Dotyczyło ono nabycia przez Polnord S.A. "bezwartościowych wierzytelności spółki Prokom Investments S.A. w kwocie niemal 73 mln zł".

Zatrzymanym przedstawiono zarzuty dotyczące przywłaszczenia środków spółki Polnord oraz wyrządzenia spółce szkody majątkowej w wielkich rozmiarach, a także prania brudnych pieniędzy. Podejrzanym grozi za to do 10 lat więzienia. Poza Ryszardem K. i Romanem Giertychem zarzuty usłyszeli także założyciele spółek fasadowych - jak podaje prokuratura - bliscy współpracownicy adwokata - Sebastian J. i Piotr Ś., dawni członkowie władz Polnordu – Bartosz P., Andrzej P., Michał Ś., Piotr W., Wojciech C i Tomasz Sz. oraz dwóch członków ówczesnego zarządu Prokom Investments S.A.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/PAP