Zamknij

Ksiądz każe dzieciom podpisać skandaliczny dokument. Bo nie dostaną bierzmowania

25.01.2021 21:42
Zdjęcie ilustracyjne
fot. Ania Freindorf/REPORTER

Ksiądz z miejscowości Ropica Polska każe podpisywać młodzieży przystępującej do bierzmowania szokujące oświadczenia. Mają poświadczyć, że nie popierają Strajku Kobiet – inaczej nie będą mogli przystąpić do sakramentu. Rodzice dzieci uczęszczających do parafii są oburzeni.

Jako pierwszy o sprawie poinformował serwis gorlice24.pl. Z redakcją lokalnego portalu skontaktowali się rodzice dzieci uczęszczających do parafii w Ropicy Polskiej. Z ich relacji wynika, że ksiądz wymaga od młodzieży podpisania skandalicznego oświadczenia, w którym muszą poświadczyć, że nie wspierają działań i protestów, które organizuje Strajk Kobiet. Odmowa złożenia podpisu na kontrowersyjnym "dokumencie" ma powodować automatyczny brak możliwości przystąpienia do sakramentu bierzmowania. Portal opublikował całą treść oświadczenia, które wywołało gniew rodziców.

Podpisując oświadczenie, uczniowie mają zobowiązać się do usunięcia wszelkich wyrazów poparcia dla Strajku Kobiet, opublikowanych w mediach społecznościowych, m.in. na Facebooku. Chodzi także o zdjęcia profilowe z błyskawicą. Ponadto mają podać datę, do której zobowiązują się je skasować. Takie kartki otrzymały dzieci ze Szkoły Podstawowej w miejscowości Ropica Polska (województwo małopolskie):

Ropica Polska. Ksiądz każe młodzieży podpisać oświadczenie, że nie wspierają Strajk Kobiet. Inaczej nie dostaną bierzmowania

"Ja, niżej podpisany kandydat do Sakramentu Dojrzałości Chrześcijańskiej, wobec Chrystusa obecnego w Najświętszym Sakramencie oświadczam, że nie popieram tzw. strajku kobiet, postulatów i żądań sprzecznych z treścią i zasadami naszej katolickiej wiary, na co mogłyby wskazywać obecne na moim koncie na Facebooku przez dłuższy czas i rozpowszechniane wśród kolegów i koleżanek materiały, pochodzące ze stron strajku kobiet i moje osobiste zdjęcia.  Usunąłem już ze swojego konta powyższe treści, bądź uczynię to w dniu .... ..... Proszę Pana Boga o przebaczenie moich nierozsądnych zachowań i postanawiam przy pomocy Ducha Świętego być dzielnym świadkiem i apostołem Chrystusa, Pana Mojego" - brzmi treść oświadczenia, które podsuwa dzieciom ksiądz.

Treść oświadczenia spotkała się z ogromnym sprzeciwem. Podobne materiały dotarły do reakcji krakowskiej "Gazety Wyborczej". Oświadczenie miało być podpisane przez proboszcza parafii, ks. Stanisława Makowieckiego. Dziennikarze usiłowali skontaktować się z parafią, jednak nikt nie odebrał telefonu.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/gorlice24.pl/krakow.wyborcza.pl