Noworodek spłonął żywcem w swoim łóżeczku. „Ogień miała wzniecić matka”

02.03.2020 14:22
Noworodek
fot. Shutterstock

36-letnia matka usłyszała zarzut zabójstwa noworodka, który zginął w pożarze w Rososzy w województwie łódzkim. Kobieta została aresztowana na trzy miesiące.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Do zdarzenia doszło w środę. Straż pożarna została wezwana do płonących budynków - gospodarczego i mieszkalnego w Rososzy. Kiedy strażacy przyjechali na miejsce, znaleźli w domu martwego noworodka. Zgon niespełna trzytygodniowej dziewczynki potwierdził przybyły lekarz. Strażacy nie wykluczali podpalenia.

Noworodek spłonął w pożarze domu. Matka z zarzutami 

Śledztwo ws. śmierci noworodka jest na wstępnym etapie, ale zgromadzony materiał dowodowy uzasadnił ogłoszenie 36-letniej matce zarzutu zabójstwa 3-tygodniowego dziecka. Zdaniem śledczych ogień miała wzniecić podejrzana.

Opinia z sekcji zwłok i wyników zleconych badań umożliwią udzielenie odpowiedzi o ostatecznej przyczynie śmierci dziecka. Opinia z zakresu pożarnictwa jest konieczna dla odtworzenia przebiegu pożaru

- poinformowała rzeczniczka sieradzkiej prokuratury Jolanta Szkilnik.

Zobacz także

Podejrzanej grozi kara do 25 lat więzienia, a także dożywotnie pozbawienie wolności. Prokurator skierował wniosek o tymczasowe aresztowanie podejrzanej i sąd zastosował ten środek zapobiegawczy na trzy miesiące. Matka dziecka zostanie poddana badaniom przez biegłych psychiatrów dla oceny jej zdolności rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem.

RadioZET.pl/PAP