Rozmowy w MSWiA: mundurowi u Brudzińskiego. Dostaną podwyżki?

Redakcja
08.11.2018 11:18
Rozmowy w MSWiA: mundurowi u Brudzińskiego. Dostaną podwyżki?

Mundurowi zamierzają rozmawiać z ministrem do skutku. „To jedyna droga do zakończenia impasu” – powiedział przewodniczący Zarządu Głównego NSZZ Policjantów Rafał Jankowski. O 11:00 w MSWiA rozpoczęło się spotkanie związkowców z Joachimem Brudzińskim.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Związkowcy pojawili się w siedzibie resortu na zaproszenie szefa MSWiA Joachima Brudzińskiego. Jak mówili w rozmowie z Polską Agencją Prasową, liczą na przełom.

– Chcemy rozmawiać do skutku, bo sytuacja w kraju jest bardzo poważna. I mam takie przekonanie, że poza ministrem już wszyscy o tym wiedzą [...]. Powoli w kraju może zrobić się niebezpiecznie. Nie ma kto zabezpieczyć obchodów 11 listopada, a wielu ludzi może mieć kłopot z uzyskaniem pomocy – powiedział Rafał Jankowski.

Jak dodał szef policyjnych związkowców, na spotkanie mundurowi idą w imieniu tysięcy polskich policjantów, którzy od kilku miesięcy czekają na konkretne decyzje ze strony rządu.

Zobacz także

– Mam nadzieję, że w MSWiA nastąpi chwila refleksji i minister się z nami porozumie. Bo on ponosi polityczną odpowiedzialność za bezpieczeństwo wszystkich Polaków – stwierdził Jankowski.

Zobacz także

Zdaniem Jankowskiego jedyna droga do zakończenia impasu to podpisanie porozumienia. Jak dodał, jeśli do tego nie dojdzie, zacznie się szukanie winnych. Zaznaczył, że w jego mniemaniu wina leży po stronie MSWiA.

– Gdyby nie lekceważyli środowiska policyjnego, do tych protestów by nie doszło – powiedział szef policyjnych związkowców.

Policjanci protestują od lipca. Domagają się m.in. 650 zł podwyżek.

Policjanci na zwolnieniach

Jeszcze przed 1 listopada policjanci masowo zaczęli brać zwolnienia lekarskie. Jak informował w środę rzecznik KGP insp. Mariusz Ciarka, w całym kraju na L4 może przebywać nawet kilkanaście procent funkcjonariuszy.

Zobacz także

Jankowski podkreśla, że nie jest to element akcji protestacyjnej i związek nie wzywał do takiej formy protestu.

Zobacz także

We wtorek komendant główny policji zadecydował, że funkcjonariusze, którzy będą pełnili służbę 11 listopada w Warszawie, powinni być za to docenieni i dostaną po tysiąc złotych nagrody.

RadioZET.pl/PAP/JŚ