Kierowca BMW staranował przystanek tramwajowy. Przeleciał kilkadziesiąt metrów w powietrzu

Redakcja
02.04.2018 16:33
Wypadek Ruda Śląska
fot. Facebook/Aktualnosci TVP3 Katowice (profil publiczny)

O włos od tragedii w Rudzie Śląskiej. Rozpędzone BMW przekoziołkowało i przeleciało w powietrzu kilkadziesiąt metrów, zatrzymując się na przystanku, na którym stał tramwaj. Gdyby wydarzyło się to kilka sekund wcześniej, pasażerowie nie mieliby żadnych szans.

Jak podaje portal „Ruda Śląska Nasze Miasto”, o piątej rano na granicy Rudy Śląskiej z Zabrzem doszło do wypadku na drodze. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierowca BMW najechawszy na krawężnik, stracił panowanie nad samochodem i niszcząc znaki drogowe, przekoziołkował w powietrzu kilkukrotnie.

Wypadek w Rudzie Śląskiej

Kierowca samochodu przeżył. Został przewieziony do szpitala, gdzie zbadano mu krew na obecność alkoholu. Okazało się, że był trzeźwy i nie zażywał wcześniej żadnych substancji psychoaktywnych. Lekarze stwierdzili u niego jedynie lekkie obrażenia.

Staranował przystanek tramwajowy

W wypadku na ul. Zabrzańskiej mogliby zginąć ludzie, bowiem dosłownie kilka sekund przed zdarzeniem, pasażerowie stojący na przystanku weszli do tramwaju.

Zobacz także

RadioZET.pl/rudaslaska.naszemiasto.pl/strz