Lekarze odesłali chorą kobietę do domu. Kilka dni później amputowano jej nogę

Redakcja
13.04.2019 00:22
Lekarze odesłali chorą kobietę do domu. Kilka dni później amputowano jej nogę
fot. Łukasz Kalinowski/ EastNews

Szpital w Rudzie Śląskiej wyjaśnia sprawę 47-letniej pacjentki, która trafiła na SOR z silnym bólem nogi, a po przeprowadzeniu badań została odesłana do domu. Kilka dni później stan kobiety znacząco pogorszył się. Jedynym ratunkiem okazała się amputacja nogi. Po operacji kobieta zapadła w śpiączkę.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Pani Iwona z Rudy Śląskiej zgłosiła się w sobotę z silnym bólem nogi do Szpitala Miejskiego. Na wstępie powiadomiła lekarzy, że leczy się na cukrzycę i rozległe zapalenie stawów. Zlecono badania krwi i moczu i prześwietlenie stopy. Następnie przepisano kobiecie antybiotyk i leki przeciwzakrzepowe i odesłano ją do domu – czytamy w Gazecie Wyborczej.

3-letni Piotruś przez kilka dni miał bardzo wysoką gorączkę. Lekarka z SOR nie chciała go przyjąć

W kolejnych godzinach stan kobiety zaczął się pogarszać. 47-latka nie była już w stanie samodzielnie się poruszać. W poniedziałek siostra kobiety zadzwoniła na pogotowie, prosząc o karetkę, jednak usłyszała odmowę, gdyż o wysłaniu transportu może zdecydować tylko lekarz.

Ok. godz. 17 lekarz rodzinny, podczas wizyty domowej, wezwał karetkę pogotowia. Pani Iwona trafiła do tego samego szpitala. Tym razem lekarze zdiagnozowali jednak zakrzepicę żylną z ropowicą oraz postępującą sepsę. 

Sepsa: groźna reakcja organizmu na zakażenie. Jak rozpoznać objawy?

We wtorek lekarze zdecydowali, że jedynym ratunkiem będzie amputacja nogi. Po operacji, kobieta zapadła w śpiączkę. W nocy konieczna była reanimacja.

RadioZET.pl/GazetaWyborcza/ONET