Tragedia na drodze. Auto stanęło w płomieniach, nie żyje 18-latek

29.10.2019 11:17
Tragedia na drodze. Auto stanęło w płomieniach, nie żyje 18-latek
fot. podkarpacka.policja.gov.pl

Nie żyje 18-latek, dwie osoby trafiły do szpitala w ciężkim stanie – to bilans tragicznego wypadku, który miał miejsce w niedzielę około godziny 17.00. Auto, zjeżdżając na przeciwległy pas, uderzyło w betonowy przepust. Następnie koziołkowało, uszkadzając dwa inne pojazdy i stanęło w płomieniach.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Do tragedii doszło w niedzielę, w miejscowości Ruda (województwo podkarpackie).

Auto zapaliło się

W niedzielę, około godziny 17.00 mieleccy policjanci otrzymali zgłoszenie o wypadku samochodowym w Rudzie. Według wstępnych ustaleń funkcjonariuszy kierowca Toyoty Picnic, który poruszał się na prostym odcinku Ruda-Radomyśl Wielki, w pewnym momencie zjechał na przeciwległy pas i z ogromną  mocą uderzył w asfaltowy przepust. Następnie, auto dachował i wpadło na kolejne dwa pojazdy zaparkowane obok przy posesji.

Zobacz także

Samochód – w którym, oprócz kierowcy, znajdowało się dwóch innych pasażerów – zaczął płonąć. Na pomoc młodym mężczyznom ruszyli świadkowie zdarzenia, którzy zdołali wyciągnąć 18-letniego pasażera znajdującego się na tylnym siedzeniu.

Zobacz także

– 18-letni kierujący Toyotą zjechał z drogi, uderzył w przepust, następnie koziołkując, uderzył w dwa stojące auta i zapalił się – potwierdziła w rozmowie z portalem nowiny24.pl Marta Tabasz-Rygiel z zespołu prasowego rzeszowskiej KWP.

18-latek zmarł na miejscu

Kierowca i drugi pasażer byli uwięzieni w płonącym aucie. Uratowali ich strażacy, którzy usunęli dach pojazdu i wyciągnęli 18-latków na zewnątrz.

Zobacz także

Niestety wypadek miał tragiczny finał. Obecna na miejscu ekipa ratunkowa udzielała pomocy medycznej poszkodowanym, 18-letni kierowca był reanimowany. Niestety młody mężczyzna zmarł. Pozostali dwaj pasażerowie trafili do szpitala w ciężkim stanie.

Zobacz także

Na miejscu tragicznego zdarzenia policja prowadziła czynności pod nadzorem prokuratora. W sprawie zostało wszczęte śledztwo, które ma wyjaśnić wszelkie okoliczności oraz bezpośrednią przyczynę wypadku.

 

RadioZET.pl/nowiny24.pl