Zamknij

Ruszają szczepienia dzieci z grupy 5-11 lat. Wiceminister podał dokładny termin

01.12.2021 15:34
Szczepienie przeciw COVID-19 dzieci
fot. Piotr Molecki/East News

– Szczepienia dzieci w wieku od 5 do 11 lat rozpoczną się 13 grudnia. Do tego dnia do Polski dotrą szczepionki dla tej grupy wiekowej – zaznaczył w środę w Sejmie wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Zapewnił także, że wprowadzone będzie powszechne testowanie Polaków, głównie tych, którzy narażeni są na zakażenie ze względu na wykonywane obowiązki zawodowe.

Szczepienia przeciw COVID-19 obejmowały dotąd dorosłych i młodzież powyżej 12 roku życia. W grudniu rozpoczną się szczepienia dzieci w wieku od 5 do 11 lat.

– Od 13 grudnia to się zadzieje. Planujemy, że do tego dnia dotrą szczepionki, które są dedykowane (dla tej grupie wiekowej – red.) – powiedział wiceminister Waldemar Kraska w kontekście szczepień najmłodszej grupy pacjentów.

Szczepienie przeciw COVID-19 dzieci z grupy 5-11 lat

Komisja Europejska zatwierdziła szczepionkę Comirnaty firm Pfizer/BioNTech przeciw Covid-19 dla dzieci w wieku od 5 do 11 lat, po tym jak Europejska Agencja Leków (EMA) wydała pozytywną rekomendację. EMA uznała, że korzyści ze stosowania Comirnaty u dzieci w wieku 5-11 lat przewyższają ryzyko, szczególnie w przypadku chorób zwiększających ryzyko ciężkiego przebiegu Covid-19.

Dawka szczepionki dla dzieci w tym wieku ma być niższa (10 µg) niż stosowana u osób w wieku 12 lat i starszych (30 µg). Podobnie jak w starszej grupie wiekowej, podaje się ją w postaci dwóch wstrzyknięć w odstępie trzech tygodni.

Wiceminister Kraska zapowiedział powszechne testy na COVID-19

Wiceminister zapewnił też, że wprowadzone będzie powszechne testowanie Polaków. – Pełna zgoda była na to i my to oczywiście wprowadzimy rozporządzeniem - odniósł się do ustaleń piątkowego spotkania, które odbył Kraska w Sejmie z przedstawicielami kół i klubów parlamentarnych. Uściślił, że chodzi przede wszystkim o osoby, które są najbardziej narażone na zakażenie np. personel medyczny, pracownicy oświaty i administracji publicznej, ale też innych grup.

– Ta możliwość testowania się w sposób bezpłatny, nierodząca konsekwencji pójścia od razu z automatu w kwarantannę jest jak najbardziej korzystna i my to wprowadzimy. Myślę, że jest też bardzo ważne, żebyśmy mogli testować osoby, które nawet w tej chwili nie mają żadnych objawów, ale podejrzewają, że miały kontakt z osobą, która była czy jest zakażona - powiedział. Przypomniał, że w Polsce badania diagnostyczne pod kątem wykrycia koronawirusa wykonuje 321 laboratoriów z możliwością wykonania w ciągu doby około 200 tys. testów.

RadioZET.pl/PAP - Klaudia Torchała/oprac. AK

C