To najsłodsza historia, jaką znajdziesz dziś w internecie. Policjanci uratowali małą sarenkę

Redakcja
26.06.2018 13:23
Sarenka
fot. Policja

Podczas patrolu policyjni wodniacy usłyszeli dziwne dźwięki z lasu. Jak się okazało, było to koźlę sarny uwięzione w studni.

Czujne ucho policjantów z Rybnika ocaliło zagubione zwierzę. Podczas patrolu na ulicy Stalowej czekała ich nietypowa interwencja. Z lasu dobiegały dziwne odgłosy. Kiedy zaintrygowani policjanci znaleźli ich źródło, okazało się, że to koźlę sarny, które rozpaczliwie wzywa pomocy.

Zagłosuj

Czy polska policja jest skuteczna?

Liczba głosów:

– Zwierzę weszło na ogrodzony obszar nieczynnej studni, lecz nie mogło się wydostać. Za ogrodzeniem na swoje młode oczekiwała zaniepokojona koza sarny – informują policjanci.

Policjanci natychmiast skontaktowali się z ochroną obiektu, na którym zagubiła się sarenka. Pracownicy otworzyli bramę, a zwierzę mogło pobiec do matki, która cały czas oczekiwała na dziecko tuż obok.

Zobacz też:

RadioZET.pl/policja/maal