Zamknij

32-latka zmarła w karetce. Wcześniej czekała 8 godzin na SOR-ze na wynik testu

17.12.2021 11:38

32-letnia mieszkanka województwa śląskiego przez 8 godzin czekała na wynik testu na COVID-19 na SOR-ze w Rybniku. Następnie miała zostać przetransportowana do szpitala w Katowicach. Młoda kobieta zmarła w karetce. Rodzina 32-latki oskarża władze rybnickiego szpitala o segregację pacjentów. 

Karetka
fot. Karolina Adamska/East News

Pani Anna trafiła na SOR w Rybniku w województwie śląskim z bólem w okolicach serca. Kobieta nie była zaszczepiona przeciw COVID-19, dlatego przed przyjęciem na oddział wykonano u niej test na koronawirusa – relacjonuje portal rybnik.com.pl. 

– Nie chciano jej zabrać na oddział kardiologiczny, choć badania i EKG pilne tego wymagały. Jej serce ciągle słabło – powiedział pan Przemysław, brat 32-latki. Po 8 godzinach oczekiwania kobieta otrzymała negatywny wynik badania. Lekarz zadecydował o przewiezieniu pacjentki do szpitala w Katowicach. 32-latka zmarła w karetce.

Rybnik. 32-latka zmarła w karetce. Rodzina oskarża szpital

Rodzina pani Anny twierdzi, że szpital w Rybniku segreguje ludzi na zaszczepionych i niezaszczepionych. – Była ciągle przytomna, ufała lekarzom, jednak procedury okazały się ważniejsze od jej życia. [...] Ania tego nie wytrzymała. [...] Oby nikt nie doświadczył takiej tragedii – dodał brat kobiety.

Rzecznik prasowy lecznicy zapewnia, że 32-latka miała wykonane m.in. badanie EKG, a jej stan zdrowia był określony jako stabilny i ogólnie dobry. – Kobieta była wydolna krążeniowo, oddechowo i tak było przez cały czas, jaki spędziła w rybnickim szpitalu – powiedział Maciej Kołodziejczyk. Przyczynę śmierci wskaże zarządzona sekcja zwłok.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/rybnik.com.pl